Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Donbas tonie w chaosie

Dodano: 24/10/2014 - Numer 949 - 24.10.2014
fot.Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
fot.Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
UKRAINA \ Na wschodzie kraju panuje bezład. Świadkowie relacjonują makabryczne wydarzenia. Ciała wysłanych tam przez Władimira Putina i zastrzelonych w walce Rosjan donbascy terroryści wyławiają ze zbiornika wodnego. Ponad połowa przywódców bojowników buntuje się przeciwko Moskwie. Ciała zabitych w walce z siłami rządowymi w strefie ATO wyłowiono z dna zbiornika wodnego koło Swierdłowska, na południu obwodu ługańskiego. Dowódcy terrorystów kazali osuszyć staw, wydobyć ciała i odłowić hodowane tam na sprzedaż ryby. Przeznaczone na handel ryby ludzie kupują na targach w okolicznych miastach za ok. 10 hrywien (ok. 2,5 zł) za kilogram. Ciała wraz z rybami ładowane są na te same ciężarówki. – Ludzie dokonujący załadunku mdleją od odoru rozkładających się szczątków – relacjonuje portal Informator.lg.ua. Zwłoki grzebane są w rowach. Mogiły podzielone są na dwie części i odpowiednio oznakowane – „nasi” i ukraińscy żołnierze. Szczątki Rosjan czekają na transport do ojczyzny, gdzie rodziny mogą się spodziewać odszkodowania za utratę bliskiego. Wcześniej media donosiły o wypadkach, gdy z braku trumien ciała żołnierzy Putina ładowano do skrzynek po amunicji i wrzucano do nieczynnych szybów kopalnianych lub okolicznych jezior. Donbascy samozwańczy przywódcy buntują się tymczasem przeciwko decyzjom Moskwy. Na okupowanym przez nich terenie zginęło dwóch agentów rosyjskiego FSB, którzy mieli „wprowadzać moskiewskie porządki”. Zdaniem Dmitrija Sniegirowa, aktywisty z organizacji Prawa Sprawa, niektórzy dowódcy separatystów są gotowi zaakceptować współistnienie z odnowioną Ukrainą, bez rządów oligarchów. (st)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze