Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polski Lwów

Dodano: 27/10/2014 - Numer 951 - 27.10.2014
„O dwunastej godzinie idę se przez Lwów. Upiłem się na winie, awantura znów” – śpiewał Gwidon Borucki, wykonawca „Czerwonych maków na Monte Cassino”. Jest trochę dziennikarzy, którzy napisali więcej ode mnie, poznaniaka, tekstów o tym, czym był dla Polski Lwów. Ale znowu nie tak wielu, bo w „Nowym Państwie” co i rusz przypominam lwowiaków. Kto zna piosenkę Mariana Hemara „Tyle jest miast” (patrz – YouTube), zrozumie ich powojenne losy. Wpisał się w nie także genialny Wiktor Budzyński, twórca Wesołej Lwowskiej Fali. Gdy grała w radiu, wyludniały się ulice. Lwów, gdzie profesorowie przyjaźnili się z chuliganami, był też kolebką polskiego kibolstwa. Jak kibole Pogoni lali się z fanami Czarnych, opisał w „Lwowskich gawędach” Kazimierz Schleyen. Dlaczego Putin mówi o polskim Lwowie? Groźna
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze