Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wolę „Inkę” od Idy

Dodano: 12/01/2015 - Numer 1011 - 12.01.2015
28 sierpnia 1946 r. komuniści zamordowali 17-letnią Danutę Siedzikównę, bo była Żołnierzem Niezłomnym, bo zachowała się jak trzeba. Przez lata szczątki „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” spoczywały w bezimiennym dole śmierci. Dziś są identyfikowane. Równocześnie triumfy święci film „Ida” inspirowany postacią Heleny Wolińskiej-Brus. Dla mnie bohaterką jest nie stalinowska prokurator, mająca na sumieniu wielu Polaków, ale Danuta Siedzikówna: dziewczyna, która walczyła z takimi osobami jak Wolińska, walczyła z drugim, sowieckim okupantem. Niech żyje Polska! Danuta Siedzikówna, sanitariuszka „Inka”, została rozstrzelana rankiem 28 sierpnia 1946 r. wraz z dowódcą pododdziału 5. Brygady Wileńskiej – por. Feliksem Selmanowiczem „Zagończykiem” w gdańskim więzieniu przy ul. Kurkowej. Przed
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze