Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Hartman i pachnące dekolty

Dodano: 17/01/2015 - Numer 1016 - 17.01.2015
„Siedzę ja sobie pod krawatem bordo w pięknej sali Teatru Wielkiego, na pięknej gali Paszportów POLITYKI. Na scenie eleganckie państwo, wokół pachną dekolty, nade mną sam prezydent z małżonką, tudzież nawet Schetyna i różne panie ministrantki” – pochwalił się na blogu prof. Jan Hartman. Jego pobudzony perfumami stan miał odwagę popsuć laureat gali – autor kryminałów Zygmunt Miłoszewski, który powiedział do oficjeli: „Macie tupet, że tu przyszliście”. Hartman określił go jako gówniarza, który „nuże pyskować na zgromadzoną władzę, bo mu wolno. Przecież, k…a, wolność mamy w kulturze, nie?”. Tak, panie profesorze, mamy. A wspomniana władza woli ideologię betonu (czyt. niedorobionych autostrad) od zrozumienia wagi kultury w kształtowaniu mądrego społeczeństwa. Jak widać wspomniana mądrość
     

90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze