Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Były zarząd JSW do prokuratury

Dodano: 23/09/2015 - Numer 1225 - 23.09.2015
fot.Filip Błażejowski / Gazeta Polska
fot.Filip Błażejowski / Gazeta Polska
GÓRNICTWO \ Działacze związkowi Jastrzębskiej Spółki Węglowej uważają, że były zarząd JSW dopuścił się przestępstwa, i zawiadomili o tym prokuraturę, ABW, CBA i NIK. Związkowcy zarzucają: Jarosławowi Zagórowskiemu, Grzegorzowi Czornikowi, Jerzemu Boreckiemu i Robertowi Kozłowskiemu, działalność na szkodę spółki. Związkowcy spełnili swoją obietnicę. W momencie podpisywania z tymczasowym zarządem porozumienia o cięciu świadczeń socjalnych na trzy lata – by ratować spółkę przed upadłością – zapewnili, że ci, którzy doprowadzili do zapaści finansowej, będą rozliczeni. Wystąpili do prokuratury, ABW, CBA i NIK u z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa. Zdaniem związkowców byli członkowie zarządu JSW nadużyli swoich uprawnień. Jednocześnie, nie dopełniając obowiązku należytej staranności, doprowadzili do powstania znacznej szkody majątkowej spółki. Związkowcy zarzucili byłym członkom zarządu, że byli doskonale zorientowani w pogarszającej się sytuacji finansowej JSW oraz niebezpieczeństwie całkowitej utraty płynności finansowej. A mimo to wyrazili zgodę na przejęcie Kopalni Węgla Kamiennego Knurów-Szczygłowice – transakcji narzuconej przez rząd. Aby sfinansować zakup, zawarli bardzo ryzykowną umowę programu emisji obligacji z bankami PKO BP, BGK, ING oraz Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych PZU. Zarząd zgodził się na to, by banki mogły skorzystać z opcji „put” – czyli w każdej chwili zażądać od JSW natychmiastowej spłaty udzielonego kredytu, którego zabezpieczeniem była emisja obligacji. – Skandalem jest to, że były zarząd, podpisując umowę kredytową, zawierająca klauzulę opcji „put”, naraził spółkę na upadłość – argumentują związkowcy. ING Bank skorzystał z tej opcji i zażądał natychmiastowej spłaty długu. Dokumentacja związana z przejęciem przez JSW kopalni Knurów-Szczygłowice, dotycząca warunków i sposobów finansowania oraz zawarcia programu emisji obligacji jest objęta tajemnicą przedsiębiorstwa, stąd zawiadomienie do prokuratury, aby zbadała transakcję, a także sprawozdania finansowe. Rzecznik Jastrzębskiej Spółki Katarzyna Jabłońska-Bajer nie komentuje sprawy. – Ostatnie słowo będzie należało do wymiaru sprawiedliwości – poinformowała. – Poza tym żadna z osób, której stawia się zarzuty, nie pracuje w spółce – dodała. List w sprawie Jastrzębskiej Spółki wysłała do premier Ewy Kopacz senator PiS u Izabela Kloc. Postawiła w nim pytania m.in., czy prawdziwe są informacje o próbie wrogiego przejęcia JSW, spółki dysponującej jednymi z najlepszych złóż węgla koksowego typu 35 w Europie, oraz o wykorzystaniu sytuacji gorszej koniunktury na rynku przez grupy zainteresowane przejęciem udziałów od skarbu państwa za ułamek rzeczywistej wartości firmy. Pyta też, jakie działania naprawcze zleciła premier do wykonania ministrowi skarbu państwa nadzorującemu spółkę oraz czy istnieje plan sprzedaży pakietu akcji należącego do skarbu państwa po zaniżonej cenie, a tym samym utraty pakietu większościowego. (ds, Jasnet.pl, Nett.pl, Solidarnoscgornicza.org.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze