Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polityka historyczna

Dodano: 27/02/2016 - Numer 1355 - 27.02.2016
Politykę historyczną robi się na każdym poziomie. Dbać o to powinien nie tylko rząd, oficjalne agendy czy instytucje państwowe. Również, a może szczególnie, szkoła. Kiedyś były szef Kedywu, czyli Kierownictwa Dywersji AK, pułkownik Józef Rybicki, odpowiedzialny za zamachy na przedstawicieli okupacyjnych władz niemieckich, wykolejanie pociągów i sabotaż, powiedział, że w szkołach II Rzeczypospolitej – a sam był nauczycielem – nie uczono patriotyzmu, bo nim się oddychało... Ostatnio znaczący, wpływowy i doświadczony (68 lat) polityk niemiecki z rządzącej w Niemczech koalicji podzielił się ze mną, nieco bezrefleksyjnie, wspomnieniem z dzieciństwa: koniec lat 50., prowincjonalna niemiecka „podstawówka”. Nauczyciel pyta: „jaka jest najwyższa niemiecka góra?”. Las rąk, chóralna, prawidłowa odpowiedź. Belfer kręci głową. Uczniowie zdziwieni. Profesor wreszcie mówi: „Zapamiętajcie na zawsze: najwyższy niemiecki szczyt to Kilimandżaro! To przecież kiedyś, przez prawie 40 lat, były nasze tereny!”. Rzecz się dzieje ledwie paręnaście lat po wywołanej przez Niemców II wojnie światowej. Wyciągnijmy z tego wnioski. Róbmy politykę historyczną na każdym szczeblu.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze