Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zalewa nas tania stal spoza UE

Dodano: 19/03/2016 - Numer 1373 - 19.03.2016
Do Wielkiej Brytanii napływa ogromna ilość stali po cenach dumpingowych z Chin, a do Polski – z Białorusi i Rosji. Rządy w Warszawie i Londynie będą wspólnie przekonywały Komisję Europejską do wszczęcia procedury antydumpingowej na import wyrobów stalowych spoza UE. O wspólnych działaniach Warszawy i Londynu poinformował we wtorek wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Stało się to podczas spotkania z dziennikarzami w Londynie na konferencji dotyczącej rynku kapitałowego w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej, organizowanej przez bank PKO BP i Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Z powodu chińskiej konkurencji w tym roku w Wielkiej Brytanii produkcja stali spadła o 40 proc., a kraj ten ma duży udział w europejskiej produkcji tego wyrobu. W połowie lutego na ulicach Brukseli odbył się protest europejskich hutników domagających się zwiększenia ochrony unijnego rynku stali przed nieuczciwą konkurencją z krajów spoza UE. Brali w niej udział także hutnicy z Polski, którzy twierdzą, że rozwój przemysłu stalowego w naszym kraju jest szansą na wsparcie górnictwa, gdyż huty będą gwarantowały zbyt węgla. W listopadzie 2015 r. europejskie stowarzyszenie producentów stali Eurofer wezwało władze unijne do wykorzystania dostępnych środków chroniących rynek przed dumpingiem, w tym do przyspieszenia procedury wprowadzania ceł antydumpingowych. Wystosowany do europejskich ministrów list w tej sprawie podpisali dyrektorzy największych firm produkujących stal w Europie oraz związek zawodowy IndustriAll, zrzeszający ponad 50 mln członków ze 140 krajów. Według przedstawicieli branży i związkowców od 2008 r. zatrudnienie w hutnictwie zmniejszyło się o 20 proc., czyli o 85 tys. stanowisk. Liczba ta szybko wzrośnie, jeżeli Unia nie powstrzyma fali taniej stali z Chin, zalewającej europejski rynek. W marcu 2015 r. UE wprowadziła częściowe cła antydumpingowe na stal, ale wobec wybranych dostawców z Chin. W ich miejsce weszli inni dostawcy tanich materiałów z Azji. Inne państwa na świecie zastosowały całościowe mechanizmy obrony własnych rynków, jednak w Unii zastosowanie podobnych barier jest skomplikowane i czasochłonne. Tymczasem Amerykanie z końcem zeszłego roku nałożyli na zimnowalcowaną stal z Chin cła w wysokości 256 proc. Opłatami objęto także 19 innych rodzajów chińskiej stali. Departament Handlu nałożył ponadto cła na dostawców z Brazylii, Indii, Japonii, Korei Południowej, Rosji i Wielkiej Brytanii. Opłaty te wahają się od 6,9 proc. dla Korei Południowej do 39 proc. dla Brazylii. – Utworzenie w UE porozumienia w obronie sektora stalowego to bardzo pozytywne działanie. Jeśli nic nie będziemy robili, to nasze hutnictwo wpadnie w poważne kłopoty, bo ostro atakuje nas konkurencja z Rosji i Białorusi – powiedział Henryk Jarczok ze Związku Zawodowego Inżynierów i Techników. Geert Verbeeck, dyrektor generalny i wiceprezes zarządu ArcelorMittal Poland, którego pracownicy uczestniczyli w protestach podał, że import wyrobów stalowych z Chin do UE wzrósł dwukrotnie od 2013 r. Ochrona rynku ma szczególne znaczenie dla Polski, gdyż w naszym kraju systematycznie rośnie zużycie stali. W 2015 r. przekroczyło 12,6 mln ton przy krajowej produkcji na poziomie 9,2 mln ton.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze