Serce w hostii

Dodano: 12/04/2016 - numer 1392 - 12.04.2016
fot. arch. Diecezji Legnickiej
fot. arch. Diecezji Legnickiej
Wszystko zaczęło się 25 grudnia 2013 r. Podczas udzielania komunii św. w kościele pw. św. Jacka w Legnicy hostia upadła na posadzkę. Po pewnym czasie od złożenia w naczyniu z wodą pojawiły się na niej czerwone przebarwienia. Badania genetyczne przeprowadzone przez Zakład Medycyny Sądowej wykazały, że w hostii są fragmenty ludzkiego serca. Biskup legnicki ogłosił cud. O całej historii, która „ma znamiona cudu eucharystycznego”, poinformował biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. Po tym, jak w hostii pojawiły się czerwone przebarwienia, ówczesny biskup legnicki Stefan Cichy powołał komisję, której zadaniem było obserwowanie zjawiska. „W lutym 2014 r. został wyodrębniony fragment materii koloru czerwonego i złożony na korporale. W celu wyjaśnienia rodzaju tej materii Komisja zleciła pobranie próbek i przeprowadzenie stosownych badań przez różne kompetentne instytucje” – czytamy w komunikacie podpisanym przez bp. Kiernikowskiego. Badania genetyczne wskazały na ludzkie pochodzenie tkanki. Eksperci z Zakładu Medycyny Sądowej wykazali bowiem, że „w obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego”, a całość jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego „ze zmianami, które towarzyszą agonii”. – Odczytujemy ten przedziwny znak jako szczególny wyraz życzliwości i miłości Pana Boga, który tak bardzo zniża się do człowieka. Mam nadzieję, że wszystko to posłuży pogłębieniu kultu Eucharystii i będzie owocowało wpływem na życie osób zbliżających się do tej relikwii – podkreśla bp Zbigniew Kiernikowski. W styczniu br. historia z Legnicy została przedstawiona w Kongregacji Nauki Wiary. Zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej wkrótce ma zostać przygotowane odpowiednie miejsce dla wystawienia relikwii, „tak aby wierni mogli oddawać jej cześć”. Biskup legnicki zwrócił się też do ks. Andrzeja Ziombry, proboszcza parafii, w której zdarzył się cud, o „udostępnienie przybywającym osobom stosownych informacji oraz o prowadzenie systematycznej katechezy, która pomagałaby właściwie kształtować świadomość wiernych w dziedzinie kultu eucharystycznego”. Do podobnego zdarzenia doszło w 2008 r. w Sokółce (woj. podlaskie). Wtedy również na umieszczonej w naczyniu z wodą hostii, która wcześniej upadła na ziemię, pojawiły się czerwone przebarwienia. Badania przeprowadzone przez białostocką Akademię Medyczną wykazały, że „nieznana substancja na konsekrowanej hostii to fragment mięśnia ludzkiego serca w agonii” – przypomina portal katolicki Idziemy.pl. (eKai)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze