Rezygnacji z 500+ nie będzie

Dodano: 28/06/2016 - numer 1456 - 28.06.2016
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Dominującym tematem poniedziałkowego spotkania wicepremiera Mateusza Morawieckiego z dziennikarzami stał się Brexit i jego wpływ na sytuację w Polsce. Na pewno nie będzie redukcji programu 500+. Wicepremier zapowiedział natomiast stworzenie polskiej agencji ratingowej. Według wicepremiera Mateusza Morawieckiego Brexit przełoży się na niższy wzrost gospodarczy w Polsce. – To są szacunki bardzo wysokie: od 0,5 do 1 proc. PKB. Ale nawet te niższe wartości mogą mieć ogromny wpływ na gospodarkę polską – mówił Morawiecki. Jednak pomimo strat dla budżetu nie przewiduje się istotnych zmian w polityce wydatkowej rządu, w tym przede wszystkim redukcji programu 500+. – Jeśli chodzi o program 500+, to jest to dla nas aksjomat i podstawowy wydatek budżetowy, od którego na pewno nie odstąpimy – zapewnił Morawiecki. – Natomiast jeśli chodzi o kwotę wolną od podatku, to będziemy się starali zaadresować ją w ramach nowego systemu rozliczania głównych danin, czyli ZUS, PIT i NFZ. Zamierzamy tak dbać o finanse publiczne, żeby nie przekroczyć deficytu i żeby nie wyciekało tyle podatków – powiedział Morawiecki. Zapewnił jednocześnie, że rząd będzie jeszcze bardziej czujny po Brexicie, bo zmienność na rynkach może być ogromna. Szef resortu rozwoju nie spodziewa się, by Wielka Brytania przestała płacić do unijnego budżetu ani w obecnej perspektywie, ani w następnych latach. Największego zagrożenia upatruje w możliwości spadku wartości wymiany handlowej z Wielką Brytanią, ale widzi też szanse związane z powrotem pracowników do Polski oraz możliwością przyciągania instytucji finansowych z londyńskiego City. – Część tych instytucji rozproszy się po całej Europie. Chciałbym, żeby Warszawa była jedną z lokalizacji. Jestem umówiony na rozmowy z instytucjami na ten temat – zauważył minister rozwoju. Pytany o horyzont czasowy perturbacji finansowych wicepremier stwierdził, że największa zmienność na naszym rynku potrwa około tygodnia, ale konsekwencje Brexitu będą odczuwalne jeszcze długo. – Sądzę, że potężny organizm gospodarczy, jakim jest Unia Europejska, poradzi sobie z tym. Choć oczywiście każdy rozwód jest niedobry – powiedział Morawiecki. Dodał, że nad warunkami tego rozwodu trzeba dzisiaj popracować. – Mamy tutaj dużo do zrobienia – dodał. Wicepremier zapowiedział też, że Giełda Papierów Wartościowych oraz Polski Fundusz Rozwoju stworzą polską agencję ratingową skierowaną do przedsiębiorstw średniej wielkości. – Oczywiście nie tacy jak my próbują tworzyć swoje agencje, a i tak dominuje ta wielka trójka. My dziś nie chcemy z nimi konkurować, ale chcemy wypełnić pewną niszę dla mid-capów [firmy o kapitalizacji rynkowej 2–10 mld dol.], których nie stać na te agencje – powiedział Morawiecki. Oprócz globalnych graczy działa też kilka firm i instytucji, które pełnią funkcję narodowych agencji ratingowych w swoich krajach, np. Japan Credit Rating Agency czy Malaysian Rating Corporation. Ich oceny wiarygodności kredytowej mają mniejszą wagę w skali międzynarodowej, ale stanowią lokalnie przeciwwagę dla ratingów publikowanych przez wielkich graczy.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze