Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak daleko od Rosji?

Dodano: 22/11/2016 - numer 1579 - 22.11.2016
Trzy lata temu, 21 listopada 2013 r., ukraiński dziennikarz śledczy Mustafa Najem, zdenerwowany poczynaniami rządu, który odrzucił umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską, napisał w serwisie społecznościowym Facebook: „OK, bądźmy poważni. Kto jest gotowy, by dziś przed północą wyjść na spacer na majdan? Lajki się nie liczą. Proszę o komentarze: »Jestem gotowy«. Jak tylko dostanę więcej niż tysiąc [zgłoszeń], będziemy się organizowali”. Wyszli głównie studenci i młodzi ludzie. Protest początkowo starano się przemilczeć, potem próbowano go brutalnie stłumić. Okazało się to przeciwskuteczne. Z całej Ukrainy popłynął krzyk: „Władza nie może bić naszych dzieci!”. W ten sposób rozpoczęła się rewolucja godności. Po kilkunastu dniach na kijowskim majdanie zebrał się milion osób. Przybyli także politycy z Europy Zachodniej, wśród nich jako pierwszy polski polityk prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Dalszy przebieg wydarzeń znamy doskonale. Dramat, aneksja Krymu, wojna. Co po trzech latach od tamtych chwil zmieniło się na Ukrainie? Czy jest „bliżej Europy”? Na pewno dalej jej od Rosji, od Azji, od Związku Sowieckiego.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze