Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Historia buntu przedmieść

Dodano: 23/02/2017 - numer 1657 - 23.02.2017
We Francji przez wiele dni trwały zamieszki w wielu miastach po brutalnej interwencji policji w Bobigny. Rozlewały się one powoli po całym kraju i to wszystko w czasie obowiązywania stanu wyjątkowego. Jedna z mieszkanek Bobigny przed kamerami telewizyjnymi ogłosiła – to nie jest już bunt, to jest rewolucja. Jak doszło do tego, że przedmieścia francuskich miast stały się beczką prochu? Przedmieścia wielkich miast to na ogół blokowiska-sypialnie. Budowano tu od lat 60. masowo osiedla HLM, czyli mieszkania dla osób o niskich i średnich dochodach. Dosyć szybko jednak klasa średnia zaczęła z takich osiedli uciekać, a na jej miejsce dość masowo wchodzili np. emigranci i ich potomkowie. Przez lata dzielnice takie zaczęły się degradować, a niektóre z nich stały się wylęgarnią bezrobocia, handlu
     

6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze