Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wciąż nie mogą dogrzać swoich domów

Dodano: 13/01/2018 - numer 1924 - 13.01.2018
ENERGETYKA \ W ciągu ostatnich pięciu lat ubóstwo energetyczne w Polsce spadło o 880 tys. osób, ale nadal dotkniętych jest nim ok. 4,6 mln Polaków – wynika z analiz Instytutu Badań Strukturalnych. Eksperci IBS‑u zauważyli, że największy spadek rok do roku wystąpił pomiędzy 2015 a 2016 r., co można wiązać z wprowadzeniem programu Rodzina 500+.
Ubóstwo energetyczne to nie to samo co dochodowe, choć oczywiście niskie dochody wiążą się z trudnościami zaspokojenia potrzeb na energię i ciepło, np. wtedy kiedy ktoś musi ograniczać grzanie domu, bo nie ma pieniędzy na opłatę rachunków. I ma dylemat, czy ogrzewać się do woli, ale kosztem innych dóbr, np. żywności, leków czy edukacji. Definicja ta jest szersza i obejmuje również uczucie chłodu spowodowane tym, że budynek jest stary i źle zaizolowany, wilgotny czy też wyposażony w przestarzały piec lub, co gorsza, ma ograniczony dostęp do sieci elektroenergetycznych i gazowych. Ubóstwo występuje zatem wtedy, kiedy mamy niezaspokojone potrzeby energetyczne i ciePLNe z powodu niedostatecznego ogrzania mieszkania czy wody oraz związane z korzystaniem z podstawowych sprzętów RTV i AGD. Według ekspertów IBS‑u takie ubóstwo dotknęło w zeszłym roku 12,2 proc. mieszkańców Polski, tj. 4,6 mln osób. 2,5 mln spośród nich to osoby równocześnie ubogie dochodowo. Pozostali mieli pieniądze, a mimo to nie mogli zaspokoić swoich potrzeb energetycznych. Dwie trzecie ubogich energetycznie stanowią mieszkańcy wsi. Jest to konsekwencja względnie niższych dochodów, ale też często zamieszkiwania w domach jednorodzinnych o dość dużych metrażach i niskiej efektywności energetycznej. „Istotnym aspektem jest też częsty brak dostępu do sieci ciepłowniczej i gazowej”. Pozytywne jest to, że właśnie na wsi najbardziej spadła liczba ubogich energetycznie.
Ubóstwo energetyczne występuje też w miastach poniżej 20 tys. mieszkańców, gdzie z tego powodu cierpi co ósma osoba. W dużych miastach (powyżej 200 tys. mieszkańców) skala ubóstwa energetycznego jest niewielka i wynosi ok. 5 proc. – wyliczyli analitycy IBS‑u. Zwiększyła się liczba ubogich energetycznie w budynkach wielorodzinnych. Istnieje tu silna zależność między wiekiem budynku a ubóstwem energetycznym – im domy są starsze, tym wyższy odsetek mieszkańców ubogich energetycznie. Dotyczy to przede wszystkim przedwojennych kamienic, w których stopa ubóstwa energetycznego jest dwukrotnie wyższa niż wśród mieszkańców budynków powstałych po 1946 r. Mieszkańcy przedwojennych kamienic stanowią aż 40 proc. wszystkich ubogich energetycznie mieszkańców budynków wielorodzinnych.


     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze