Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Więcej niż kino familijne

Dodano: 05/02/2019 - numer 2246 - 05.02.2019
KINO \ Choć historia kończy się szczęśliwie, końcowy apel (w polskiej wersji językowej wygłasza go Martyna Wojciechowska) pozostawia w widzach niepokój: jeśli nic nie zrobimy w kwestii polowań na lwy, za 20 lat będziemy oglądać te zwierzęta tylko w filmach i książkach. „Mia i biały lew” wykracza poza znany i sprawdzony schemat kina familijnego. Historia dziewczynki i drapieżnika stanowi ważny głos we współczesnym antropocentrycznym świecie. Kamera przez 3 lata rejestruje kolejne etapy życia tytułowego białego lwa. W ciągu 100 minut filmu zmienia się fizycznie czworonożny aktor, dorasta też i główna bohaterka. Fabuła zaczyna się dość typowo. Mia, zagubiona i zbuntowana 11-latka, nie umie odnaleźć się w nowej sytuacji, po tym jak jej rodzice przenoszą się z zatłoczonego Londynu do Afryki.
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze