Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Sprzedaż rośnie najszybciej od ośmiu lat

Dodano: 24/05/2019 - numer 2335 - 24.05.2019
Polska gospodarka jest coraz bardziej niezależna od słabnącej koniunktury w Niemczech. Wczoraj GUS podał, że sprzedaż detaliczna w kwietniu wzrosła w ujęciu rocznym o 13,6 proc., produkcja budowlano-montażowa w tym samym okresie zwiększyła się o 17,4 proc., a nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I kwartale wzrosły o 21,7 proc.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego o kwietniowej sprzedaży detalicznej są lepsze od prognoz ekonomistów ankietowanych wcześniej przez PAP Biznes. Analitycy przewidywali, że wrośnie ona w ujęciu rocznym o 9,9 proc., a licząc miesiąc do miesiąca – o 0,6 proc. Tymczasem okazało się, że w obu przypadkach wzrost był wyższy i wyniósł odpowiednio – 13,6 proc. i 4,4 proc.
– Wzrost sprzedaży detalicznej w kwietniu br. był najsilniejszy od ośmiu lat. Wzrosła ona do poziomów dwucyfrowych z ujemnych wartości odnotowanych przed miesiącem. Efekt wielkanocny okazał się więc w tym roku wyjątkowo silny – ocenił Piotr Piękoś, ekonomista Banku Pekao, komentując czwartkowe dane GUS.
– Dobre nastroje konsumentów odzwierciedlone są również w rekordowych poziomach wskaźników ufności konsumenckiej – dodał analityk. Podkreślił, że zapowiadany przez rząd prokonsumpcyjny impuls fiskalny powinien podtrzymać wysokie tempo wzrostu sprzedaży detalicznej w latach 2019–2020 pomimo oczekiwań słabnącego wsparcia ze strony rynku pracy wskutek spodziewanego wyhamowania wzrostu zatrudnienia.
Komentując kwietniowe wyniki produkcji budowlano-montażowej, Piękoś zwrócił uwagę, że najsilniejszy wzrost niezmiennie charakteryzuje kategorię „obiekty inżynierii lądowej i wodnej”. – To świadczy o kontynuacji prężnego wzrostu w zakresie inwestycji infrastrukturalnych – podkreślił ekspert Pekao.
Jakub Rybacki, ekonomista ING Banku Śląskiego, stwierdził, że GUS pokazał duży wzrost sprzedaży w kwietniu br. – Wydatki konsumentów pozostaną wysokie i w efekcie dynamika PKB w II kwartale br. spadnie niewiele, bo z 4,6 proc. do 4,4–4,5 proc. – powiedział.
Z kolei Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego, uważa, że dane GUS z ostatnich dni świadczą, że polska gospodarka jest coraz bardziej niezależna. – W czasie globalnego spowolnienia Polska jest jednym z najszybciej rozwijających się krajów. Mamy coraz bardziej zdywersyfikowaną gospodarkę. Nie ma jednego rynku, na którym sprzedajemy polskie produkty. Polska gospodarka odłącza się od cyklu koniunkturalnego Niemiec – ocenił dr Arak.
Jak podkreślił, głównym problemem, jeśli chodzi o fundamenty naszego wzrostu gospodarczego, jest powiązanie go z konsumpcją, która ma ponad 60-proc. udział w naszym wzroście. – Jednak już w zeszłym roku nastąpiła zmiana tej struktury, wzrost gospodarczy był w większym stopniu niż w latach poprzednich oparty na inwestycjach w środki trwałe. Ten trend będzie kontynuowany – zaznaczył.
(PAP)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze