Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Ukraina zostanie bez gazu. Pomoże Polska

Dodano: 21/09/2019 - numer 2438 - 21.09.2019
BEZPIECZEŃSTWO \ Ukraina zgromadziła już w swoich magazynach ok. 19,6 mld m sześc. gazu. Od września zasoby te wzrosły o prawie 4 mld m sześc. Kijów zabezpiecza się na wypadek, gdyby rosyjski koncern Gazprom nie podpisał nowego kontraktu na przesył surowca. Stara umowa wygasa wraz z końcem roku.
Rosja chce jak najszybciej zaprzestać przesyłania gazu do Europy Środkowej przez Ukrainę, z którą jest skonfliktowana. Z pewnością jej zamierzenia ziściłyby się już za kilka miesięcy, gdyby nie to, że alternatywne rurociągi nie będą jeszcze gotowe. Po pierwsze, nie zanosi się, by nitka Nord Stream 2 została ukończona do końca 2019 r. Po drugie, sytuację Moskwie komplikuje niedawny wyrok Sądu UE, który mocno ograniczył ilość rosyjskiego gazu w rurociągu OPAL, będącego lądową odnogą Nord Streamu.
Zaprzestanie tranzytu przez terytorium Ukrainy oznacza dla niej poważne niebezpieczeństwo. Rosja pozbawiłaby w ten sposób Kijów środków z opłat za tranzyt, a co najważniejsze odcięłaby ten kraj od surowca z kierunku wschodniego.
Trwające obecnie w Brukseli rozmowy między Rosją, Ukrainą i Komisją Europejską ws. tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę od 2020 r., podobnie jak poprzednie tego typu spotkania, nie przynoszą żadnego przełomu. Rozmowy komplikuje nie tylko sytuacja polityczna, lecz także konflikt między ukraińskim koncernem Naftohaz a Gazpromem.
Ukraińska spółka zapowiadała, że jeśli po powstaniu gazociągu Nord Stream 2 Rosjanie przestaną transportować gaz przez Ukrainę, będzie domagała się od Gazpromu przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie 12 mld euro odszkodowania za utracone wpływy z tranzytu.
Szansą dla Ukrainy jest amerykański skroplony gaz LNG, który może dotrzeć tam przez Polskę. Dzięki terminalowi w Świnoujściu nasz kraj już mocno zredukował zależność od rosyjskiego surowca i teraz ma szansę stać się naturalnym hubem gazu ziemnego, z możliwością eksportu LNG do swoich sąsiadów. Żeby tak się stało, potrzeba rozbudować infrastrukturę regionalną m.in. pomiędzy Polską a Ukrainą. Dzięki niej w 2021 r. będziemy w stanie dostarczać na Ukrainę 6 mld m sześc. gazu rocznie. Dzisiejsze zdolności są ograniczone i wynoszą ok. 1,5 mld m sześc.
W najbliższych latach rozbudowie ulegnie także infrastruktura zwiększająca import gazu do Polski. W 2021 r. możliwości gazoportu w Świnoujściu wzrosną o połowę, a w 2022 r. rozpocznie się korzystanie z gazociągu Baltic Pipe dostarczającego surowiec w ilości 10 mld m sześc. z szelfu norweskiego.
(p. woz.)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze