Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Piłkarska wojna i pokój w Izraelu

Dodano: 15/11/2019 - numer 2483 - 15.11.2019
Izrael i wielka piłka? Wydawałoby się, że takie zestawienie słów kompletnie do siebie nie pasuje. Reprezentacja tego kraju w mistrzostwach świata grała raz, prawie 50 lat temu. Piłkarskie gwiazdy w Ziemi Świętej na świat nie przychodzą, a liga jest mocno przeciętna. Mieszkańcy Izraela futbol mimo wszystko kochają. A że piłka lubi też pieniądze, które oligarchowie żydowskiego pochodzenia inwestują w futbol, to kibice z tego kraju mogą regularnie podziwiać w akcji największe gwiazdy światowej piłki. Przyjazd takiego piłkarza jak Robert Lewandowski do małego kraju, który w piłce znaczy tyle, co nic, to mogło być wielkie wydarzenie. Tak się jednak składa, że w Izraelu nie jest. Dwa dni po meczu z Polakami do Tel Awiwu przyjadą bowiem jeszcze większe gwiazdy – Leo Messi, Luis Suarez i inni
     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze