Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Stolica Piotrowa uspokaja wiernych

Dodano: 06/08/2020 - Numer 2703 - 06.08.2020

WATYKAN \ Co kilka dni świat obiega wiadomość o znacznym pogorszeniu się stanu zdrowia emerytowanego papieża Benedykta XVI. – Jego głos jest ledwo słyszalny – powiedział po spotkaniu z Ojcem Świętym jego biograf, Peter Seewald. Choroba nie zagraża jednak życiu papieża.
Bawarski dziennik „Passauer Neue Presse” poinformował o niepokojąco ciężkim stanie zdrowia 93-letniego Josepha Ratzingera, który ma być wycieńczony przewlekłą chorobą. Dziennikarze powołali się na słowa biografa emerytowanego papieża, Petera Seewalda, który w ostatnich dniach osobiście spotkał się z duchownym przy okazji publikacji nowej biografii. – Jego myśl i pamięć są sprawne, lecz w tej chwili jego głos jest ledwo słyszalny – powiedział po spotkaniu Seewald, potwierdzając deklaracje poprzednich gości Benedykta XVI. Mimo bólu emerytowany papież miał wykazywać optymizm i obiecać, że jak tylko poczuje się lepiej, powróci do pisania i muzyki – swojej największej pasji.
Doniesienia niemieckiego dziennika wzbudziły niepokój w światowych mediach, w związku z czym do informacji odniósł się watykański rzecznik prasowy. „Osobisty sekretarz papieża Benedykta XVI abp Georg Ganswein informuje, że stan zdrowia papieża nie jest szczególnie niepokojący, zważywszy na fakt, że duchowny ma 93 lata i przechodzi przez najostrzejszą fazę bolesnej choroby. Nie jest to jednak choroba zagrażająca życiu” – zakomunikowało watykańskie biuro prasowe. Joseph Ratzinger zmaga się z niezwykle bolesną chorobą twarzy, charakteryzującą się ostrym stanem zapalnym skóry i tkanki podskórnej. Biograf Benedykta XVI potwierdza z kolei, że papież sporządził już swój testament duchowy, wyrażając wolę spoczynku w Grotach Watykańskich, razem z ciałem św. Jana Pawła II.
Informacje o znacznym pogorszeniu stanu zdrowia papieża pojawiły się kilka tygodni po podróży do Niemiec, w jaką emerytowany papież udał się w celu odwiedzenia swojego umierającego brata ks. Georga Ratzingera. Przed wyjazdem Watykan podał, że czas pobytu w rodzinnej Ratyzbonie, gdzie przebywał 95-letni brat duchownego, nie jest ustalony i Ratzinger pozostanie przy nim tak długo, jak będzie to konieczne. Ze względu na stan zdrowia emerytowanego papieża podróż prywatnym samolotem odbywała się w towarzystwie lekarza i z zachowaniem szczególnych środków ostrożności. Ostatecznie papież senior wrócił do Włoch 22 czerwca br. po kilku dniach wizyty. Tydzień później jego brat zmarł.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze