Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ochrońcie naszą wolność!

Dodano: 14/08/2020 - Numer 2710 - 14.08.2020
fot. Natalia Fedosenko/TASS/Forum
fot. Natalia Fedosenko/TASS/Forum
Siły specjalne i wojsko na ulicach, aresztowania setek demonstrantów, pacyfikacja zgromadzeń za pomocą gumowych pałek – tak wyglądał Mińsk w czwartej dobie po sfałszowanych niedzielnych wyborach prezydenckich. Białoruska diaspora w USA zaapelowała do Polonii o pomoc w powstrzymaniu rozlewu krwi w ich ojczyźnie. Jak podało białoruskie MSW, ostatniej doby milicja i służby zatrzymały ok. 700 osób. Większości z nich zarzucono zakłócanie porządku publicznego. Opozycja twierdzi jednak, że zatrzymań było znacznie więcej i były przypadkowymi łapankami – również tych, którzy nie brali czynnego udziału w protestach. Ogółem od niedzielnego wieczoru, kiedy władze ogłosiły kontrowersyjny wynik wyborów prezydenckich (ponad 80
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze