Aresztowanych opozycjonistów będzie przybywać
Nowo mianowany przez Alaksandra Łukaszenkę prokurator generalny Białorusi Andrej Szwied zapowiedział, że będzie dusił w zarodku wszelkie próby naruszania porządku publicznego. Tymczasem niezależne białoruskie organizacje pozarządowe uznały zatrzymanych w tym tygodniu opozycjonistów za więźniów politycznych.
Kiedy Alaksandr Łukaszenka poinformował o zmianie na stanowisku prokuratora generalnego Białorusi, było wiadomo, że nowy szef dostanie wszelkie narzędzia do tłumienia protestów opozycji i zaprowadzenia za wszelką cenę porządku na ulicach. Po dziewięciu latach z funkcją pożegnał się Alaksandr Kaniuk. Jego miejsce zajął 47-letni Andrej Szwied, pracujący od wielu lat na różnych stanowiskach w białoruskiej prokuraturze krajowej. Po objęciu urzędu prokurator generalny zapowiedział „wzmocnienie działań w ramach profilaktyki poczynań naruszających porządek publiczny”. Oznacza to, że Białorusini mogą się spodziewać jeszcze bardziej brutalnego tłumienia protestów i tego, że władza przeciwko pokojowo nastawionym obywatelom wyprowadzi transportery i uzbrojonych po zęby milicjantów. Alaksandr Łukaszenka postawił przed prokuratorem generalnym zadanie, by „przywrócenie porządku” w kraju zakończyło się jeszcze w tym roku. – Przejawy ekstremizmu i naruszenia porządku publicznego powinny być duszone w zarodku – stwierdził Szwied.
W areszcie wciąż przebywają członkowie opozycyjnej Rady Koordynacyjnej, Maryja Kalesnikawa i Maksim Znak, oraz prawnik Ilja Salej. We wspólnym oświadczeniu organizacji pozarządowych, m.in. Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”, białoruskiego Pen Clubu i Niezależnego Stowarzyszenia Dziennikarzy, trójkę zatrzymanych opozycjonistów określono jako więźniów politycznych. W dokumencie opublikowanym wczoraj wezwano władze w Mińsku do natychmiastowego uwolnienia wszystkich aresztowanych podczas protestów i zakończenia stosowania przemocy wobec obywateli.
Tymczasem na jaw wyszły kolejne szczegóły zatrzymania Maryi Kalesnikawej, porwanej z centrum Mińska w poniedziałkowe przedpołudnie. – Podczas próby deportowania z Białorusi na Ukrainę Kalesnikawej założono worek na głowę i grożono śmiercią – powiedziała adwokat opozycjonistki Ludmiła Kazak. Ponadto grożono jej wyrokiem pozbawienia wolności do 25 lat i stwarzaniem problemów w areszcie. Kalesnikawa zadeklarowała, że jest w stanie podać imiona i stopnie funkcjonariuszy, którzy ją przesłuchiwali, a także rozpoznać osoby znęcające się nad nią psychicznie.
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl
W tym numerze
-
Już 2,5 roku temu doszło do wycieku danych blisko 19 mln Polaków korzystających z systemu MyDr, obsługującego gabinety medyczne w całym kraju. O sprawie nie powiadomiono Urzędu Ochrony...
O krok od zapaści! Za brak skutecznych reform pacjenci zapłacą własnym zdrowiem
Polska ochrona zdrowia pochłania rocznie astronomiczne 348 mld zł, doganiając europejską średnią. Mimo to szpitale dramatycznie tną planowe przyjęcia pacjentów, a NFZ musi być potężnie dotowany...Europa nadal płonie
Europa Zachodnia wciąż zmaga się z bezprecedensową falą pożarów lasów. Dotarły one już do Belgii, gdzie zapłonął rezerwat przyrody. Strażacy walczą, by od ognia nie zajęły się lasy w ...Pamięć o ks. Kotlarzu, czyli Rodzina Pospieszalskich i raper w sutannie
Jeśli poezja śpiewana kojarzy się komuś z dyletanctwem, a rap z wulgarnością, powinien był posłuchać koncertu „Prawda” w Radomiu, gdzie Rodzina Pospieszalskich i ksiądz raper...Polki całe w srebrze
Klaudia Kazimierska wywalczyła srebrny medal w biegu na 1500 m w ostatnim dniu lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. Polacy zdobyli w Wielkiej Brytanii łącznie osiem...Prezydent: Bóg, Honor i Ojczyzna, a nie SAFE
Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, nawet tych przyjaznych, nawet tych ważnych. Jeśli chcemy wsłuchać się w historię...


