Dakar na start
7646 kilometrów, w tym 4767 kilometrów odcinków specjalnych. Prolog i 12 pustynnych etapów, niemal dwa tygodnie najbardziej wymagającego rajdu na świecie. 3 stycznia rusza 43. edycja Rajdu Dakar. Na starcie pojawi się 5 ekip ORLEN Teamu.
Po 29 latach w Afryce, 11 latach w Ameryce Południowej przyszedł czas na Arabię Saudyjską. O zmianie zdecydowano w zeszłym roku. Obecna edycja ma wreszcie spełniać oczekiwania kierowców. Poprzedni był zbyt szybki, a nie o to chodzi w jeździe off-road. – Kluczem powinna być nawigacja i technika jazdy, a nie bezmyślne wciskanie pedału gazu. Przy szybkich odcinkach różnice są bardzo małe, każdy najmniejszy błąd jest niezwykle kosztowny – tłumaczył Jakub Przygoński.
Tegoroczna trasa będzie kompletnie inna od tej, którą znamy z poprzedniego roku. Zmieniono wszystkie odcinki specjalne. Takie były oczekiwania uczestników, ale także wymogi bezpieczeństwa. Mniejsze prędkości to mniejsze ryzyko wypadków.
Cel: podium
Zmieni się także dystrybucja road-
book’ów. Zawodnicy otrzymają je zaledwie 10 minut przed startem każdego etapu. Podczas tzw. etapów maratońskich kierowców samochodów obowiązywać będzie zakaz wymiany opon. W trosce o bezpieczeństwo przy najniebezpieczniejszych fragmentach tras wprowadzone zostaną strefy ograniczonej prędkości, a także sygnały dźwiękowe. Ponadto wszystkich zaangażowanych w rajd obowiązywać będzie reżim sanitarny, związany z aktualnie panującą pandemią.
Na liście startowej znalazło się 321 pojazdów i 555 osób. Oprócz 108 motocykli, 21 quadów, 124 samochodów osobowych i UTV oraz 42 ciężarówek, 26 pojazdów zostało zgłoszonych w nowej kategorii Dakar Classic, otwartej dla samochodów osobowych i ciężarowych zbudowanych przed 2000 r.
Największe nadzieje wiążemy z udziałem Kuby Przygońskiego, który podobnie jak przed rokiem celuje w miejsce na podium w klasyfikacji generalnej. W 2020 r. się nie udało, a na przeszkodzie stanęła już na samym początku poważna awaria samochodu. To było jedną z głównych przyczyn, dla których Przygoński zdecydował się po kilku latach przesiąść z mini na toyotę. To racjonalny wybór, bo samochodami tej marki jeżdżą najlepsi z Nasserem Al-Attyiahem na czele. To kompletnie nowa konstrukcja, którą załoga ORLEN Teamu odebrała niedawno prosto z fabryki w RPA.
Znani z poprzednich edycji
Katarczyk będzie głównym faworytem do wygranej. Nie dość, że najlepiej zna pustynie w tej części świata, to jeszcze należy do najbardziej utytułowanych kierowców na Dakarze. Od 2014 r. tylko raz nie był na podium, gdy przed trzema laty został zdyskwalifikowany. Przed rokiem był drugi, a wyprzedził go inny wielki faworyt Carlos Sainz. Hiszpan, jedna z legend rajdów WRC przełomu wieków, znakomicie czuł się podczas niezwykle szybkiego Dakaru. Prowadził już od trzeciego etapu i nie oddał pierwszego miejsca aż do mety.
Na starcie nie zabraknie też prawdziwej legendy rajdów off-road. Dla Stephane’a Peterhansela będzie to już 33. udział. W 1999 r. przesiadł się z motocykla na samochód. Od tego czasu triumfował siedmiokrotnie. To właśnie Francuz uzupełnił podium podczas styczniowej edycji.
Skład ORLEN Teamu wśród kierowców samochodów uzupełnia jedyny obcokrajowiec w ekipie – Czech Martin Prokop. 38-latek znany jest przede wszystkim ze startów w rajdach WRC. W latach 2012–2015 regularnie zajmował miejsca pod koniec pierwszej i na początku drugiej dziesiątki klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. W Dakarze startuje od 4 lat, przed rokiem debiutował w barwach polskiego giganta paliwowego, zajmując wysokie, 12. miejsce.
Motocyklem przez pustynię
Pasjonująco zapowiada się także rywalizacja motocyklistów, gdzie ORLEN Team reprezentować będzie dwóch najzdolniejszych kierowców młodego pokolenia. Dla Adama Tomiczka poprzednia edycja skończyła się niezwykle pechowo. Podczas czwartego etapu 26-latek zaliczył groźny upadek. Choć pomimo dużej straty czasu dojechał do mety, to okazało się, że o kontynuacji jazdy nie może być mowy. Przerwa była długa, ale Tomiczek wrócił w wielkim stylu. Urodzony w Cieszynie kierowca zajął drugie miejsce podczas prestiżowego Baja TT do Pinhal w Portugalii. To będzie jego 4. start na Dakarze. – Cieszy mnie to, że rajd przeniósł się do Arabii. Wiele osób myślało, że teraz będzie nas czekać tylko nudna jazda po pustyni, ale ten kraj ma ogromy i zróżnicowany teren – przyznał Tomiczek.
Dla o rok młodszego Giemzy to także będzie czwarty w karierze Dakar. – Po udanym Rajdzie Dakar 2020 miałem głód rywalizacji. Chciałem ścigać się co weekend. Dużo ćwiczyłem w ostatnich tygodniach na pustyni. Bardzo dobrą pracę wykonałem w Dubaju. Mam nadzieję, że przekuje się to w solidny wynik. Czuję się w dobrej formie do walki. Dysponuję mocnym sprzętem, więc nie mogę się już doczekać wyjazdu na pustynne piaski – powiedział Maciej, który w tym roku wygrał klasyfikację generalną Bajas Rally World Cup w kategorii junior. Giemza przed rokiem był najwyżej sklasyfikowanym polskim motocyklistą na Dakarze, zajmując ostatecznie bardzo dobre, 17. miejsce. Teraz ma być dużo lepiej. Zarówno Giemza, jak i Tomiczek celują w czołową dziesiątkę.
ORLEN Team wśród quadowców reprezentować będzie Kamil Wiśniewski. Przed rokiem 38-letni kierowca był na piątym miejscu. Plany na teraz? Podium.
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl
W tym numerze
-
Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 PUM w Szczecinie znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Placówka, chcąc uniknąć ograniczania świadczeń dla pacjentów, częściowo...
Rząd otwiera furtkę dla homomałżeństw
W niedzielę 23 sierpnia wchodzi w życie rozporządzenie ministra cyfryzacji wprowadzające nowe wzory dokumentów stanu cywilnego, które formalnie umożliwią transkrypcję zagranicznych...Rząd w Madrycie ściąga migrantów. Obiecywał co innego
Socjalistyczny rząd Pedro Sáncheza znów złamał słowo dane Europie. Obiecywał, że nikt, kto wdarł się nielegalnie do Ceuty, nie trafi na kontynent. Teraz jednak zamierza przywieźć do Hiszpanii 500...Mała ulga dla nielicznych, duży rachunek dla przedsiębiorców
Donald Tusk przedstawia zmianę skali PIT jako ulgę dla milionów Polaków. Problem w tym, że maksymalna korzyść wyniesie 300 zł miesięcznie i będzie dostępna dopiero przy dochodach rzędu...Pierwsze takie derby
W piątkowym meczu 5. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Cracovia na swoim stadionie zmierzy się z Wieczystą. Będą to pierwsze derby Krakowa pomiędzy tymi drużynami w spotkaniu o ...Warszawa i główne miasta bez obrony przed rosyjskimi rakietami
Duże miasta na dzisiaj nie mają ochrony antyrakietowej, dlatego że nie mamy rozstawionych wokół nich systemów – ujawnił w Polsacie News gen. bryg. Michał Marciniak z Agencji...



