„Stop manipulacji!”, czyli prawda o tym, ile płacimy za prąd
Ceny netto energii elektrycznej w Polsce należą do najniższych w Unii Europejskiej – wynika z danych Agencji Rynku Energii, a potwierdza to Europejski Urząd Statystyczny Eurostat (urząd Komisji Europejskiej z siedzibą w Luksemburgu). A mimo to pojawiają się liczne działania dezinformacyjne, kwestionujące realnie niskie koszty energii elektrycznej w Polsce. Dlatego też PGE Polska Grupa Energetyczna startuje z kampanią informacyjną pt. „Stop manipulacji!”, której celem jest zwiększenie wiedzy Polaków na temat cen energii.
Obecnie Polacy korzystają z jednych z najniższych cen prądu w Europie. Przed wysokimi cenami prądu najsilniej chronione są polskie gospodarstwa domowe, które dzięki wprowadzeniu rządowej Tarczy Solidarnościowej płacą rachunki za energię na poziomie z ubiegłego roku. Najliczniejszą grupę odbiorców na polskim rynku energii elektrycznej stanowią gospodarstwa domowe, których jest ponad 15 mln. To one są największym beneficjentem rządowej Tarczy Solidarnościowej, dzięki której każda polska rodzina oszczędza rocznie na wydatkach za prąd średnio od 2 do nawet 3 tys. zł.
Rachunki pozostaną niskie
– Polacy płacą za energię znacząco poniżej średniej dla całego kontynentu, a w porównaniu z niektórymi państwami ceny w Polsce są niższe nawet kilkakrotnie. Tymczasem coraz częściej rozpowszechniane są wprowadzające w błąd przekazy o rzekomo wysokich cenach energii w Polsce. Kampania edukacyjna PGE „Stop manipulacji!” ma na celu zapewnić powszechny dostęp do rzetelnych informacji, opartych na danych i źródłach z oficjalnych europejskich analiz, zweryfikowanych przez ekspertów Agencji Rynku Energii. Jest to nasza reakcja na zmanipulowane informacje. Podkreślam, że rachunki odbiorców są i pozostaną niskie dzięki rządowej Tarczy Solidarnościowej, wspieranej przez polskich sprzedawców energii – wyjaśnia Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej, która do końca roku przeznaczy na obniżenie rachunków Polaków aż 10 mld złotych.
Wszystkie gospodarstwa domowe w Polsce zostały objęte ochroną
Z chwilą wprowadzenia przez rząd tzw. Tarczy Solidarnościowej wszystkie gospodarstwa domowe w Polsce zostały objęte ochroną przed wzrostem cen energii w formie limitów zużycia, przysługujących odbiorcom indywidualnym korzystającym z taryf G11 i G12. Energia w limitach od 2000 do 3000 kWh jest sprzedawana po cenach zamrożonych na poziomie z 2022 r. W efekcie wszyscy odbiorcy z tych grup taryfowych płacą za rachunki mniej niż połowę realnej ceny wytworzenia energii. Tarcza solidarnościowa obejmuje również samorządy, instytucje publiczne oraz sektor MŚP, które zostały objęte ochroną w postaci ceny maksymalnej. Obecnie w parlamencie jest procedowana nowelizacja ustawy, która zwiększy zakres ochrony poszczególnych grup odbiorców przed wzrostem cen energii. Nowelizacja dodatkowo zwiększy limity o 1000 kWh, a jej wprowadzenie oznaczać będzie kolejne 1000 zł więcej w portfelach Polaków. Już teraz polskie gospodarstwa domowe płacą za energię znacznie mniej od średniej europejskiej – wynika z danych Agencji Rynku Energii (ARE)
– średnio 110,17 euro brutto za jedną megawatogodzinę (1000 kWh). To preferencyjna stawka za energię zużywaną do limitu 2000–3000 kWh w zależności od rodzaju gospodarstwa domowego. Warto zaznaczyć, że według danych GUS przeciętne zużycie energii elektrycznej w gospodarstwie domowym w Polsce wynosi niecałe dwie megawatogodziny rocznie (2000 kWh).
Rządowa nowelizacja obniży cenę dodatkowo
Dzięki rządowej Tarczy Solidarnościowej mikro-, mali i średni przedsiębiorcy, ale też odbiorcy wrażliwi, samorządy i instytucje publiczne mają gwarancję, że za energię elektryczną zapłacą nie więcej niż 785 zł/MWh netto (do tej kwoty należy doliczyć koszty dystrybucji i podatki). Rządowa nowelizacja, która jest teraz procedowana w parlamencie, obniża tę cenę do 693 zł/MWh od 1 października br. Różnicę między kosztami wytwarzania energii a jej finalną ceną pokrywają spółki energetyczne, wytwarzające energię elektryczną, wpłacając środki na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny.
ARE przeanalizowała maksymalne limity cen energii dla gospodarstw domowych obowiązujące w kilkunastu europejskich krajach na dzień 30 czerwca 2023 roku. W Europie najniższy spośród analizowanych krajów limit jest w Chorwacji i na Słowenii (ok. 100 euro/MWh), a najwyższy w Niemczech (400 euro/MWh), Austrii (480 euro/MWh), Holandii (484 euro/MWh) i we Włoszech (491,37 euro/MWh). Na ich tle nawet maksymalna cena energii w Polsce, czyli 185,36 euro/MWh, jest znacząco poniżej średniej, a należy podkreślić, że większość gospodarstw domowych w Polsce za zużywaną energię płaci zaledwie 110,17 euro/MWh.
W większości z analizowanych krajów – podobnie jak w Polsce – odbiorców energii elektrycznej chronią mechanizmy osłonowe. Kraje europejskie obniżały jednak ceny energii elektrycznej w bardzo zróżnicowanym stopniu. Dla Polski limit cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wynosi 852,66 zł/MWh brutto (185,36 euro/MWh) i jest
znacznie niższy od średniej europejskiej, która wynosi 256,21 euro/MWh. Powyższy limit dotyczy tylko odbiorców, którzy przekroczyli maksymalny poziom zużycia, określony stosowną ustawą. Gospodarstwa domowe, które zużywają energię elektryczną poniżej określonych limitów (a jest ich w Polsce większość), mają zagwarantowane w 2023 r. ceny energii elektrycznej na poziomie taryf zatwierdzonych na 2022 r., w wysokości 412 zł netto (506,76 zł/MWh brutto), tj. wspomniane 110,17 euro/MWh brutto.
Artykuł sponsorowany
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl
W tym numerze
-
Bilion czterysta milionów złotych – o tyle wzrośnie zadłużenie Polski pod rządami koalicji 13 grudnia. Wczoraj w Sejmie nowego projektu budżetu bronił minister finansów, który przez...
Fala ataków nożowników w polskich szkołach
W ciągu zaledwie dwóch dni 7 i 8 października 2026 r. na Mazowszu doszło do dwóch dramatycznych ataków z użyciem noży w szkołach. W jednym z nich, przeprowadzonym przez...Europarlament ostrzejszy wobec Chin
Parlament Europejski zaostrzył kurs wobec Chin. W mijającym tygodniu 454 eurodeputowanych poparło zalecenie ws. stosunków politycznych UE z Pekinem. 86 głosowało przeciw, a 110...Studia coraz droższe. Nawet bez czesnego rodzice płacą dziesiątki tysięcy złotych
Darmowe studia na uczelni publicznej coraz częściej okazują się darmowe tylko z nazwy. Zakwaterowanie, wyżywienie, transport, podręczniki i materiały dydaktyczne sprawiają, że utrzymanie...Wzburzona Wisła jedzie na Legię
Po trzech tygodniach przerwy piłkarze PKO BP Ekstraklasy wracają w piątek na boiska. W czasie przerwy w klubach działo się sporo. Trener Jagiellonii Białystok Adrian Siemieniec został...TVN niebezpieczny dla Polski? Tusk wysyła do walki resort aktywów państwowych
Ministerstwo Aktywów Państwowych przeprowadzi postępowanie, aby sprawdzić, czy zmiana właściciela TVN nie zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi publicznemu. – Nie słyszeliśmy wcześniej podobnych...


