Być jak Rocky Balboa

Dodano: 08/09/2026 - Numer 4266 - 08.09.2026

KINO \ Niski głos, potężny biceps i gołębie serce – to właśnie Rocky Balboa. Skromny bokser zadebiutował na wielkich ekranach dokładnie pół wieku temu, na zawsze zmieniając oblicze kina sportowego. Tę niezwykłą opowieść o narodzinach legendy oraz pełnej zwrotów walce Sylvestra Stallone’a o marzenia przypomni nadchodzący film biograficzny „Jestem Rocky” w reż. Petera Farrelly’ego.

Serię z Rockym widzowie na całym świecie pokochali za to, że losy fikcyjnego bohatera stanowiły wierne odzwierciedlenie drogi samego twórcy. Stallone pisał scenariusz w skrajnej nędzy, mając na koncie zaledwie kilkadziesiąt dolarów, a mimo to odrzucił lukratywne oferty odkupienia tekstu, by postawić twardy warunek: to on musi zagrać główną rolę.

     

44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze