I wszystko na nic

Dodano: 09/09/2026 - Numer 4267 - 09.09.2026

Bartosz Bocheńczak został wykluczony z grona kandydatów na prezydenta Krakowa. To jedna z największych sensacji w kampanii postreferendalnej, a przecież już samo zrzucenie z sań Aleksandra Miszalskiego było dla wielu obserwatorów niespodzianką. Bocheńczakowi zabrakło 50 podpisów – komisja wyborcza uznała 2950 na ponad 5 tys. złożonych. Owszem, niejasne są zasady ich składania i nie każdy wie choćby o tym, że deklarujący poparcie dla kandydata musi być zameldowany w metropolii, której dotyczą wybory. Konieczne było też dopisanie słowa „Kraków” do odpowiedniej rubryki – to właśnie z tego powodu również kampania Łukasza Gibały o mały włos nie zakończyła się katastrofą. Ten ostatni złożył podpisy wcześniej, więc

     

56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze