Szkolna biurokracja pęka w szwach

Dodano: 22/09/2026 - Numer 4276 - 22.09.2026

Od wielu lat każdy nowy minister edukacji obiecuje, że w szkole będzie mniej biurokracji, a kończy się zazwyczaj podobnie, czyli jej rozrostem. To, co dziś obserwujemy, dawno przekroczyło granice zdrowego rozsądku. Oczywiście nauczyciel powinien zaplanować swoją pracę na początku roku szkolnego, ułożyć rozkład materiału czy przedstawić wymagania stawiane uczniom. Jednak już tworzenie IPET-ów, dostosowań dla ucznia, analiz, statystyk, planów naprawczych, teczek wychowawców staje się koszmarem dla wielu, którzy zamiast uczyć, zajmują się produkowaniem wielostronicowych dokumentów, często niepotrzebnych lub rozbudowanych do granic absurdu. Wiele badań wskazuje, że mnożenie szkolnej papierologii jest jedną z ważniejszych przyczyn zawodowego wypalenia nauczycieli. Może więc, zamiast

     

73%
pozostało do przeczytania: 27%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze