Netflix się bawi, kino wraca do Prusa

Dodano: 24/09/2026 - Numer 4278 - 24.09.2026
fot. mat. pras./d
fot. mat. pras./d

Wrzesień przyniósł sytuację bez precedensu: w odstępie zaledwie dwóch tygodni widzowie otrzymają dwie ekranizacje „Lalki”. Najpierw 16 września na Netflixie zadebiutował sześcioodcinkowy serial Pawła Maślony z Sandrą Drzymalską i Tomaszem Schuchardtem, a 30 września do kin trafi film Macieja Kawalskiego z Marcinem Dorocińskim i Kamilą Urzędowską. Obie produkcje sięgają po tę samą powieść Bolesława Prusa, ale opowiadają dwie zupełnie inne historie.

Najważniejsze jest jedno: serial Netflixa nie jest adaptacją powieści. Twórcy uczciwie informują o tym już w napisach końcowych – to produkcja na motywach „Lalki” – i właśnie tak należy ją odbierać. Wiele wydarzeń, postaci i całe wątki zostały dopisane, zmieniono relacje między

     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze