Prokuratorzy jeden po drugim mówili „nie”. Żurek i Korneluk nie wiedzieli, co się dzieje

Dodano: 05/10/2026 - Numer 4285 - 05.10.2026

Zaszczyt, wyróżnienie, podziękowania… i odmowa. Tak wyglądały wybory sekretarza Krajowej Rady Prokuratorów. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek oraz prokurator Dariusz Korneluk długo szukali chętnego na to stanowisko. Obrady przypominały wybór trójki klasowej na wywiadówce. „Ale łapanka i te monologi infantylne Żurka – żenujące” – skomentował były szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz.

Kolejni prokuratorzy, którym proponowano funkcję, dziękowali za zaufanie, ale stanowczo odmawiali. Każdy miał swój powód: nadmiar obowiązków, kierowanie inną jednostką albo przekonanie, że ktoś inny poradzi sobie lepiej.

Pierwszy z zaproponowanych prokuratorów podziękował za zaszczyt, ale stwierdził, że jest głęboko przekonany, iż

     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze