W Sanoku głodują, w Choroszczy marzną, szpitale czekają na pieniądze

Dodano: 13/10/2026 - Numer 4291 - 13.10.2026

Długi szpitali rosną, a fundusz zapasowy NFZ ratujący finansowanie leczenia praktycznie się wyczerpał. W efekcie szpitale zaczynają oszczędzać na leczeniu, ale także na opłatach i wynagrodzeniach, ponadto zwalniają personel. W Sanoku głodują pielęgniarki, nie godząc się na redukcję zatrudnienia. W Choroszczy w szpitalu psychiatrycznym nie ma ogrzewania, a dostawca ciepła wypowiedział umowę ze względu na zaległości. Z wypłatami wynagrodzeń zalegają np. szpitale w Starachowicach i Grudziądzu. – Brak pieniędzy na końcu odczuwa pacjent, ponieważ szpitalom w obecnej sytuacji coraz trudniej kredytować leczenie w oczekiwaniu na pieniądze z funduszu. Coraz trudniej kredytować szpitale dostawcom leków, usług lub np. ciepła –

     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze