Siatkarze podbili serca kibiców

fot. FOTOMA

Pierwsze w historii zwycięstwo w Lidze Narodów, drugi w dziejach tytuł mistrza Europy, fenomenalnie wygrany turniej kwalifikacyjny do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich, a także tytuł najlepszego siatkarza na planecie w roku 2023 dla Łukasza Kaczmarka – sukcesów polskiej drużyny narodowej w siatkówce mężczyzn mamy w tym roku mnóstwo. To z kolei rozpala nadzieje przed przyszłoroczną olimpiadą w Paryżu!


Bez wątpienia biało-czerwoną reprezentacją, która sprawiła w 2023 r. najwięcej radości kibicom, była nasza narodowa drużyna siatkarzy. Zwycięstwo w Lidze Narodów, wywalczenie mistrzostwa Europy, fantastyczny turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Paryżu, a także tytuł najlepszego zawodnika świata dla naszego rodaka – Łukasza Kaczmarka. Trzeba przyznać, że lepszego sezonu reprezentacyjnego trener Nikola Grbić nie mógł sobie wymarzyć. Wielowymiarowe wsparcie dla naszych czempionów zapewnia Grupa Orlen.


Liga Narodów na rozgrzewkę


Pierwszym poważnym sprawdzianem reprezentacyjnym dla Biało-Czerwonych była Liga Narodów, której turniej finałowy rozegrano w gdańskiej Ergo Arenie. Pierwszy etap imprezy Polacy zakończyli z dorobkiem 25 punktów oraz bilansem dziesięciu zwycięstw i dwóch porażek, ulegając tylko Serbom i Amerykanom. Ostatecznie nasza drużyna uplasowała się na trzecim miejscu w szesnastozespołowej tabeli. W ćwierćfinale pewnie rozgromiliśmy Canarinhos 3:0, meldując się w strefie medalowej. Następnym rywalem była Japonia – rewelacja tegorocznych rozgrywek, której oddaliśmy tylko jednego seta. W finale znowu przyszła kolej na potyczkę ze Stanami Zjedno-czonymi, ale tym razem Biało-Czerwoni nie pozostawili żadnych złudzeń rywalom, rozbiwszy ich 3:1. Dla reprezentacji Polski to pierwszy w historii złoty medal Ligi Narodów. Dotychczas nasza męska drużyna narodowa zebrała trzy medale: srebrny (2021 r.) i dwa brązowe (2019 r. i 2022 r.).


Najlepsi w Europie


Po wygranej w Lidze Narodów apetyty kibiców i samych zawodników urosły. Następnym przystankiem, który mógł je zaspokoić, były mistrzostwa Europy rozgrywane we Włoszech, w Bułgarii, Macedonii Północnej i Izraelu. Biało-Czerwoni trafili do grupy C, która swoje mecze rozgrywała w Skopje. Na tym etapie turnieju rywalami Polski byli kolejno Czesi, Holendrzy, Macedończycy, Duńczycy i Czarnogórcy. Grupę zakończyliśmy z kompletem zwycięstw, oddawszy w tych meczach zaledwie jednego seta. Dalej w 1/8 finału Polakom ulegała Belgia, w ćwierćfinale po zaciętym meczu wygraliśmy z Serbią, a w półfinale nasi rodacy przełamali złą passę ze Słowenią. W finale z kolei czekali na nas Włosi. Spotkanie to było również okazją do wzięcia rewanżu na drużynie Ferdinando De Giorgiego za ubiegłoroczną porażkę w finale mistrzostw świata (1:3). Tak też się stało. Biało-Czerwoni rozbili południowców 3:0 i po raz drugi w historii zostali mistrzami Europy. Po meczu finałowym przyznano tylko jedną nagrodę indywidualną – najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) turnieju został wybrany Wilfredo Leon.


Po powrocie do kraju nasi zawodnicy odbyli wiele spotkań z kibicami, sponsorami, a także najważniejszymi politykami w kraju. Gościli także w siedzibie Orlenu, najwięk-szego sponsora reprezentacji, gdzie zostali przywitani gromkim „Sto lat” oraz gratulacjami od prezesa Daniela Obajtka. Siatkarze doceniali współpracę z koncernem mul-tienergetycznym.

– Wsparcie Orlenu to dla nas wielki komfort. Wszyscy z dumą nosimy logo firmy na koszulkach. Pamiętamy te gorsze momenty, gdy Orlen nigdy się od nas nie odwrócił, i to jest piękne

– mówił Paweł Zatorski.


Celem jest Paryż


Fantastyczne występy w wyżej wymienionych turniejach rozpalały marzenia kibiców na przyszłość, ale też nie pozostały bez wpływu na zmęczenie naszych zawodników. 30 września reprezentanci rozpoczęli ostatnią dużą siatkarską imprezę w tym roku, czyli turniej kwalifikacyjny w Chinach do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Paryżu. Biało-Czerwoni pokonywali kolejno Belgię, Bułga-rię, Kanadę , Meksyk, Argentynę, Holandię oraz Chiny. Niektóre mecze przyprawiały kibiców o zdecydowanie szybsze bicie serca, bo ostateczny rezultat rozstrzygał się w tie breaku. Jednak Polska zdecydowanie zapewniła sobie udział w igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Podobnego wyczynu dokonały także nasze siatkarki, których turniej kwalifikacyjny był rozgrywany w Łodzi.  


Orlen wspiera polską siatkówkę


Warto wspomnieć, że świetne wyniki nie byłyby możliwe bez solidnego zaplecza. Reprezentacje kobiet i mężczyzn w siatkówce halowej i plażowej we wszystkich kate-goriach wiekowych są od ponad dekady wspierane przez Orlen. Koncern jest obecny podczas najważniejszych wydarzeń w siatkarskim kalendarzu, zarówno na poziomie międzynarodowym, jak i krajowym. Wiele wskazuje na to, że ta współpraca szybko się nie zakończy.

Materiał powstał we współpracy z Orlenem