Kościół na rozdrożu

FELIETON \ Pomimo „Kleru” i antykościelnej nagonki

numer 2158 - 19.10.2018 Publicystyka

Trudno uznać „Kler” za diagnozę duchowieństwa w naszym kraju. Film więcej mówi o mentalności antyklerykalnego reżysera niż o kondycji Kościoła. Obraz Smarzowskiego jest owocem wizji ateisty, a nie wiedzy o Kościele i jego problemach. Tym bardziej potrzebny jest namysł nad prawdziwymi wyzwaniami współczesnego Kościoła.

Już dawno Kościół katolicki w naszym kraju, ale też na świecie w tak krótkim czasie nie przyjął tak wielu ciosów. Ciosów, po których jego wizerunek został znacząco nadszarpnięty. Już przed wejściem na ekrany filmu „Kler” atmosfera była gęsta. W sierpniu tego roku ujawniono aferę pedofilską w Stanach Zjednoczonych. Według amerykańskich śledczych w stanie Pensylwania ofiarą 300 księży mogło paść nawet 1000 dzieci. Pedofilskie skandale wybuchały też w Kanadzie, na Dominikanie, w Meksyku, Chile, ale także na Starym Kontynencie. Prawdziwe trzęsienie ziemi dotknęło Irlandię. Opublikowany w 2009 r. raport specjalnej komisji rządowej dotyczący przestępstw seksualnych był dla Irlandczyków szokiem. Przez niemal dekadę od jego publikacji znacznie zmalał wpływ Kościoła na życie społeczne w tym kraju. Dziś już tylko 30 proc. deklaruje, że regularnie uczestniczy we mszy św., Irlandczycy w referendum zaglosowali za legalizacją małżeństw homoseksualnych, a niedawno poparli liberalizację prawa aborcyjnego. Po wizycie papieża Franciszka w Irlandii, podczas której przeprosił za grzech pedofilii. Już pierwszego dnia pielgrzymki powiedział: „Błagam Pana o przebaczenie za te grzechy, za zgorszenie i zdradę”.

Także część lewicowo-liberalnej prasy w naszym kraju zwęszyła niepowtarzalną okazję do podgrzania nastrojów antyklerykalnych. Jak grzyby po deszczu mnożyły się artykuły o pedofilii w polskim Kościele. W podobnym czasie pojawiły się medialne doniesienia o nadużyciach w stowarzyszeniu „Wiosna” kierowanej przez ks. Jacka Stryczka. Duchowny jest oskarżany przez byłych pracowników organizacji o znęcanie się psychiczne, zmuszanie do niewolniczej pracy i zastraszanie. Sprawę bada prokuratura. Już przed wejściem „Kleru” było wiadomo, że obraz Smarzowskiego doleje oliwy do ognia. Sam zwiastun wzbudził ogromne zainteresowanie, stał się pretekstem do artykułów prasowych. Film zgodnie z przewidywaniem okazał się antyklerykalny, jednostronny, jednowymiarowy, utrwalający stereotypy, a nie uczciwie opowiadający o księżach. Wbrew temu, o czym mówią twórcy, nie służy on w żaden sposób oczyszczeniu i nie otwiera debaty na temat Kościoła. Co najwyżej pogłębia podziały, stawia jeszcze większy mur między katolikami a antyklerykalną częścią społeczeństwa.

Prawdziwe wyzwania Kościoła

Wbrew filmowemu przesłaniu oraz opowieściom reżysera i grających w nim aktorów, to nie pedofilia, pijaństwo, chciwość są dziś najważniejszymi wyzwaniami Kościoła w Polsce. „Kler” spowoduje, że konieczne będzie odmitologizowanie rzeczywistości, w którą już wierzy część społeczeństwa, do której zapewne dołączą inni. Obecnie znacznie poważniejszy problem Kościoła wiąże się z religijnością Polaków, z którą nie jest tak dobrze, jak było jeszcze w czasie pontyfikatu Jana Pawła II.

Amerykański ośrodek badawczy Pew Research Center zbadał religijność w 108 krajach na świecie. Wnioski dotyczące religijności Polaków nie są krzepiące. O ile aż 93 proc. naszych rodaków zadeklarowało, że są osobami wierzącymi, o tyle gorzej jest z naszymi praktykami religijnymi. Tylko 42 proc. przynajmniej raz w tygodniu uczestniczy we mszy św., 29 proc. każdego dnia się modli, a jedynie co trzeci Polak uznaje wiarę za ważną. Jednak największym zmartwieniem jest fakt, że jesteśmy w czołówce niechlubnego rankingu dysproporcji między religijnością ludzi młodych (do 40. roku życia) i starszych (powyżej 40. r.ż.). To zjawisko określane jest jako luka pokoleniowa, która niestety w naszym kraju jest aż nadto widoczna. I tak udział w mszach św



zawartość zablokowana

Autor: Leszek Galarowicz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->