Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Turcy u granic Ukrainy

Dodano: 22/10/2018 - numer 2160 - 22.10.2018
KISZYNIÓW \ Zakończyła się dwudniowa wizyta prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana w Mołdawii. Na rosnące wpływy tureckie może wskazywać kilka gestów, które bardziej przypominają zależność Mołdawii od sułtana tureckiego w XVII w. niż relacje dwóch niepodległych krajów. Oficjalnym powodem przyjazdu prezydenta Erdoğana do Kiszyniowa była uroczystość ponownego otwarcia siedziby prezydenta Mołdawii, wyremontowanej za tureckie pieniądze (10 mln euro). Pałac prezydencki w Kiszyniowie był odnawiany od lutego do października po tym, jak w kwietniu 2009 r. wdarła się tam demonstracja protestująca przeciwko ówczesnemu prorosyjskiemu prezydentowi Vladimirowi Voroninowi. Jak obawia się opozycja, ceną za pomoc Erdoğana jest uzależnienie się od Turcji. 6 września Mołdawia wydała rządowi w Ankarze
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze