Łotewski przepis na Święto Niepodległości

Dodano: 24/10/2018 - numer 2162 - 24.10.2018

OPINIA \ Promocja państwa, która się udała

Do 100-lecia odzyskania niepodległości RP pozostało mniej niż miesiąc. Dokładnie tydzień później 100 lat, ale od pierwszej wolności, będzie obchodziła Łotwa. W tym bałtyckim kraju nie ma odpowiednika Polskiej Fundacji Narodowej (PFN), ale łotewska promocja państwa jest warta naśladowania. Tworzą ją entuzjaści, zapaleńcy i marzyciele, których nie potrafiła zniechęcić nawet biurokracja. Obchody stulecia wywołały na Łotwie pospolite ruszenie. Ogólnonarodowe hasło „Łotwa ma sto” (łot. „Latvijai simts”) i dołączone do niego logo, gdzie „setka” została graficzne oznaczona jako znak nieskończoności, chciała mieć na swoich towarach, w mejlach i kampaniach promocyjnych prawie każda szanująca się łotewska firma. Zwykli obywateli ścigali się w tym, kto zrobi lepszy prezent na urodziny swojego kraju
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze