Adamowicz ma z kim przegrać

Wyniki wyborów w Gdańsku pokazują ciekawe zjawisko. O ile prezydent Gdańska wyprzedził nieznacznie Kacpra Płażyńskiego w wyborach prezydenckich, o tyle jako kandydat na radnego przegrał z nim z kretesem. Znane są już cząstkowe ostateczne rezultaty z wielu okręgów. W Gdańsku Paweł Adamowicz otrzymał 77 966 głosów, czyli 36,97 proc., Kacpra Płażyńskiego poparło 62 594 wyborców, co daje 29,68 proc. ogółu wyborców. 4 listopada zmierzą się w drugiej turze. Płażyński podczas wieczoru wyborczego rozpoczął kampanię do dogrywki zaproszeniem wszystkich pozostałych kontrkandydatów do współpracy. We wtorek jego śladem poszedł Adamowicz, który odbył już pierwsze rozmowy, m.in. z prof. Andrzejem Ceynową, którego popierało SLD, i Jackiem Hołubowskim z komitetu „Gdańsk Tworzą Mieszkańcy”. Ceynowa poparł
     

37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze