​Nie wiedzą za co, ale zwolnili

Konsekwencje wykrycia nieprawidłowości w spółce komunalnej poniosły dwie osoby. Ta, którą obciążono wszystkimi błędami, i ta... która malwersacje wykryła. Miasto plącze się w wyjaśnieniach, dlaczego zwolniono kontrolera. Nie tylko podwyżki opłat za parkowanie i kolejne powiększenie strefy płatnej rozgrzały atmosferę ostatniej sesji rady miasta. Kacper Płażyński, szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, ujawnił kulisy zwolnienia audytora, który wykrył nieprawidłowości w Gdańskich Nieruchomościach. O sprawie pisaliśmy dwa tygodnie temu. Gdy Płażyński poruszył sprawę Gdańskich Nieruchomości, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz wyszła z posiedzenia rady. W odpowiedzi na zarzuty musiał ją zastąpić wiceprezydent Piotr Grzelak. – Audytor na nasze zlecenie wykonał wewnętrzny raport, a 
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl