Brunatni lubią dzielić się punktami

PGE GKS Bełchatów i Znicz Pruszków mają na koncie najwięcej remisów w 2. lidze. – Stara piłkarska prawda mówi, że jeśli nie można meczu wygrać, to trzeba go zremisować – przyznaje Artur Derbin, trener bełchatowskiego zespołu. Do tej pory zespół z Pruszkowa sześć razy dzielił się punktami. Taką samą liczbę remisów mają na koncie Brunatni. Ostatnio ich pojedynek z Elaną Toruń zakończył się wynikiem 0:0. Trener PGE GKS docenia jeden punkt zdobyty w konfrontacji z wiceliderem rozgrywek. – Możemy żałować, że nam się dziś nie udało zwyciężyć, ale trzeba się cieszyć z tego remisu i gry na zero z tyłu – podkreśla. – Zmierzyliśmy się z drużyną, która imponuje przygotowaniem szybkościowym i techniczno-taktycznym, a także rotacjami w środkowej strefie. Musieliśmy zmienić naszą grę w przerwie meczu
     

35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze