W języku chrześcijańskim nie ma „święta zmarłych”

Wywiad \ Z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim, biblistą, wykładowcą Pisma Świętego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, rozmawia Magdalena Fijołek

Pamięć sprawia, że zmarli w pewien sposób nadal żyją w doczesności. Nie potrafimy powiedzieć, jakie są ich losy w wieczności, natomiast to, że się o kimś pamięta, jest bardzo ważne dla nas, bo karmimy się tą pamięcią. Uroczystość Wszystkich Świętych często mylnie określa się jako „święto zmarłych”. Wyjaśnijmy naszym Czytelnikom, na czym polega różnica. W języku chrześcijańskim nie ma „święta zmarłych”. Są natomiast dwa ważne dni, które następują po sobie: Uroczystość Wszystkich Świętych i Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, znane jako Dzień Zaduszny. Pierwszego listopada, w Uroczystość Wszystkich Świętych, oddajemy chwałę Bogu, który powołał do siebie i nagrodził niebem wszystkich, którzy święcie przeżyli swoje ziemskie życie. Są wśród nich ci, których wspominamy w ciągu roku
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze