Jak umrę, to może też ktoś posprząta mój grób

Reportaż \ Bezdomni dla Bezimiennych

Na tabliczce czytamy: „NN Mężczyzna znaleziony 12 V 2011 r.”. „Śp. NN szczątki ludzkie znalezione 16 VII 2009 r. Nr 23.”. Takich współczesnych, bezimiennych grobów jest na istniejącym zaledwie kilkanaście lat cmentarzu Południowym 371. O nich się nie mówi. Tuż przed uroczystością Wszystkich Świętych na anonimowych grobach i tych najbardziej zaniedbanych zapłonie znicz i pojawią się kolorowe kwiaty. Bezdomni dla Bezimiennych to akcja, która została zainicjowana 6 lat temu. Od pięciu lat miejscem działań jest cmentarz Południowy w Antoninowie k. Warszawy; raz akcja odbyła się na cmentarzu Północnym. W tym roku, 27 października, osoby bezdomne i wolontariusze Fundacji Kapucyńskiej wymienili 100 krzyży. 70 wykonali podopieczni, panowie: Artur, Wojtek i Mariusz z zaprzyjaźnionej stolarni p.
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze