Merkel odejdzie, Kaczyński zostanie

numer 2170 - 03.11.2018Opinie

Wydawany w Brukseli tygodnik „Politico” po informacji, że Angela Merkel nie będzie kandydowała na przewodniczącą CDU – co oznacza rezygnację z funkcji kanclerza (raczej wcześniej niż później) – napisał, że po odejściu szefowej niemieckiego rządu Europa traci ostatniego lidera z wizją przyszłości. Nic bardziej mylnego. Europa ma i będzie miała przywódcę, który polityczną skuteczność potrafił pogodzić z wiarą w zasady. Jest nim Jarosław Kaczyński.

Merkel została kanclerzem czterokrotnie, podobnie jak wcześniej Helmut Kohl, ale to polski polityk potrafił wykreować w ostatnim trzydziestoleciu aż sześciu premierów i trzech prezydentów. Wizja Frau Bundeskanzlerin niekontrolowanego przyjmowania imigrantów boleśnie zderzyła się z rzeczywistością. Tymczasem wizja polskiego lidera raczej tworzy rzeczywistość, a nie z nią przegrywa. Przede wszystkim zaś wybiega w przyszłość. Dla wizji Kaczyńskiego Europy narodów, Europy ojczyzn, połączonej ze zdrowym sceptycyzmem wobec muzułmańskich imigrantów, tak naprawdę nie ma alternatywy. Jeżeli „Politico” o tym nie wie, to źle. Jeżeli usiłuje to przemilczeć – jeszcze gorzej. Chyba że dla jego dziennikarzy Europa kończy się na Odrze i Nysie. Tyle że byłoby to fałszowanie nie tylko geografii, lecz także historii Starego Kontynentu. A kłamać nie warto!



Autor: Ryszard Czarnecki



















-->