Moniuszko wciąż odkrywany

PRAPREMIERA \ Dwa oryginalne dzieła sceniczne kompozytora po półtora wieku trafiają na deski opery

numer 2182 - 19.11.2018Kultura

Warszawska Opera Kameralna nie ustaje w dostarczaniu nam wyjątkowych wrażeń. Na swojej scenie wystawiła dwa nieznane publiczności dzieła Stanisława Moniuszki – operę komiczną „Die Schweizerhütte” oraz „Nocleg w Apeninach”, operetkę do słów Aleksandra Fredry.



Autorski rękopis wyciągu fortepianowego opery „Die Schweizerhütte” (Szwajcarska chatka) do libretta w języku niemieckim zachował się w zbiorach archiwum Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego. Przez wiele lat traktowano ją jako przeróbkę cudzego dzieła. Dopiero wnikliwa analiza dr. Grzegorza Zieziuli i Macieja Prochaski pozwoliła stwierdzić, że to oryginalna kompozycja Moniuszki, najpewniej praca dyplomowa powstała podczas jego studiów w Berlinie w latach 1837–1838.

Z kolei operetkę „Nocleg w Apeninach” dotychczas wykonywano – a nawet zaadaptowano dla telewizji – w wersji nieoryginalnej, przerobionej. Maciej Prochaska pochylił się więc nad rękopisem utworu, przechowywanym w Bibliotece Narodowej, i dokonał rekonstrukcji oraz opracowania partytury, a „Die Schweizerhütte” ponadto zorkiestrował. Zyskaliśmy niepowtarzalną szansę wysłuchania muzyki w formie najbliższej tej, w jakiej widział ją Moniuszko



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Łukasik


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się