fot. Maxim Shemetov/Reuters

Odpływa kapitał, tracą rubel i giełda

KRYZYS \ Tąpnięcie na finansowym rynku Rosji po incydencie z ukraińskimi okrętami

numer 2190 - 28.11.2018Gospodarka

Finansowe rynki nerwowo zareagowały na militarny incydent w Cieśninie Kerczeńskiej. Po ataku Rosjan na ukraińskie statki na wartości tracił rubel, a inwestorzy z obawy przed nowymi sankcjami Zachodu wobec Kremla zaczęli wycofywać z Rosji swój kapitał. Odnotowano także spadki na moskiewskiej giełdzie.

Informacje o militarnym incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej między Morzem Czarnym i Morzem Azowskim, gdzie trzy ukraińskie okręty zostały ostrzelane przez Rosjan z lądu i morza, a następnie wraz z załogami przejęte przez pododdział rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa spowodowały tąpnięcie na finansowych rynkach obu krajów, szczególnie odczuwalne w Rosji.

Z doniesień mediów wynika, że nerwowo na eskalację rosyjsko‑ukraińskiego konfliktu zareagowali zwłaszcza finansowi inwestorzy i już w poniedziałek zaczęli wycofywać swój kapitał z Rosji. Na efekty nie trzeba było długo czekać – na wartości traciły akcje spółek notowanych na moskiewskiej giełdzie, a jej kluczowy indeks RTS spadł o blisko 2 proc.

Eksperci twierdzą, że tąpnięcie na rosyjskim rynku finansowym to efekt obaw przed wprowadzeniem przez zachodnie państwa kolejnych sankcji wobec Kremla



zawartość zablokowana

Autor: Jan Kamieniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->