Dziś szczyt OPEC

numer 2197 - 06.12.2018Gospodarka



SUROWCE Ropa była na minusie, a metale przemysłowe nie otrzymały znaczącego impulsu. Złoto we wtorek było pod dużym wpływem silnego juana i jena. Chiny kupują amerykańską ropę.

W poniedziałek ropa brent poprawiła notowania, co było naturalną korektą po fatalnym listopadzie. Oczywiście znaczący wpływ na to miało również ocieplenie na linii USA–Chiny. Dzień później trend wzrostowy był zdecydowanie słabszy, bo paliwo zyskało zaledwie 0,6 proc. Jeszcze w południe gatunek brent kosztował ponad 63,5 dol., by pod koniec dnia spaść do 62 dol. Tak spora zmiana to efekt osłabienia impulsu argentyńskiego, a także coraz słabszego przekonania co do tego, że OPEC może osiągnąć sukces w ograniczeniu podaży, zwłaszcza że występuje z niego Katar. Nie bez wpływu na popołudnie był też obraz notowań w Nowym Jorku.

Wczoraj tuż przed godz. 8 paliwo traciło ponad 1,4 proc., co można powiązać z podanymi we wtorkowy wieczór danymi o zapasach. Te okazały się zdecydowanie wyższe niż prognozy, które wskazywały na spadek o 2 mln baryłek. Wzrost amerykańskich rezerw o ponad 5 mln wskazuje, że podaż surowca na rynku wciąż jest spora. Dla miedzi poniedziałek także był nie najlepszym dniem. Metal zyskał 0,9 proc., zawdzięczając to przede wszystkim udanemu początkowi dnia. Potem było już znacznie gorzej – we wtorek stracił aż 1,8 proc. Analitycy wiążą to, podobnie jak w wypadku ropy z wyhamowaniem impulsu z Buenos Aires i obawami przed słabnącym popytem na metale.

Złoto we wtorek zyskało na wartości ponad 0,5 proc., osiągając nawet kurs 1248 dol. za uncje, czyli najmocniejszy odczyt od ponad czterech miesięcy. Wzrost notowań mógł być pewnym zaskoczeniem, bo euro zamknęło dzień spadkiem w stosunku do USD. Jednak to waluty z Azji, czyli jen i juan, zanotowały spore umocnienie (dla obu przekraczające poziom 0,7 proc



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się