Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rosyjskie trolle podgrzewają atmosferę

Dodano: 11/12/2018 - numer 2201 - 11.12.2018
MOSKWA \ Francuskie służby badają, że Rosja próbuje wykorzystać protesty „żółtych kamizelek” we Francji do zdestabilizowania sytuacji w tym kraju poprzez podgrzewanie atmosfery oraz aktywizację skrajnych ugrupowań prowokujących zamieszki i starcia z policją.
Francuskie władze sprawdzają pojawiające się ostatnio informacje o możliwym udziale Rosji w radykalizacji protestów „żółtych kamizelek”, ale na razie nie ma w tej kwestii jednoznacznych wniosków. Tematem zajmuje się podległy premierowi Generalny Sekretariat Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego (Secrétariat Général de la Défense et de la Sécurité National, SGDS). Śledztwo wszczęto w związku z doniesieniami o licznych fałszywych kontach na portalach społecznościowych, które są wykorzystywane do podgrzewania nastrojów w trakcie trwających od kilku tygodni protestów.
Według cytowanej przez agencję Bloomberg analizy przeprowadzonej przez transatlantycką organizację Alliance for Securing Democracy ok. 600 kont na Twitterze, które zajmują się rozprzestrzenianiem kremlowskiej propagandy, przerzuciło się na komentowanie ruchu „żółtych kamizelek”. Konta obserwowane przez Aliance, zwykle komentujące wydarzenia w USA i Wielkiej Brytanii, zaczęły poświęcać uwagę wydarzeniom we Francji. Większa część materiałów zamieszczanych na Twitterze pochodzi z rosyjskich mediów przeznaczonych dla odbiorców zagranicznych, takich jak Sputnik czy RT, które przedstawiają zamieszki na ulicach francuskich miast, wrzucając przy okazji fake newsy np. o rzekomym poparciu dla protestów narastającym wśród funkcjonariuszy policji.
Podobne informacje podał szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasyl Hrycak, który stwierdził, że osoby bezpośrednio współpracujące z rosyjskimi służbami – FSB i GRU – stoją za plecami pokojowo demonstrujących i biorą udział w organizacji aktów przemocy we Francji.
Hrycak opublikował na Facebooku zdjęcie dwóch uczestników protestów pozujących podczas demonstracji z flagą tzw. Donieckiej Republiki Ludowej – marionetkowego pseudopaństwa funkcjonującego na terenach opanowanych przez rosyjskie siły okupacyjne. Osoby widoczne na zdjęciu to Francuzi, z których jeden, Sorlin Fabrice, jest członkiem „międzynarodowego centrum analitycznego Katechon” powiązanego z ruchem euroazjatyckim kremlowskiego ideologa Aleksandra Dugina.
Drugi to Xavier Moreau, który był „obserwatorem” podczas listopadowych nielegalnych wyborów na terytorium okupowanego Donbasu. Jest założycielem Europejskiego Centrum Analiz Strategicznych (Stratpol), będącego zdaniem ukraińskich służb elementem rosyjskiej piątej kolumny we Francji. Według ustaleń SBU Moreau od 17 lat mieszka w Rosji i od 2013 r. ma rosyjski paszport.
„Według informacji SBU rosyjskie służby mają organizować analogiczne [do francuskich] prowokacje w Belgii, Niemczech, Hiszpanii, Bułgarii i innych państwach europejskich” – napisał Hrycak.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze