Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ważą się losy węglowych siłowni

Dodano: 12/12/2018 - numer 2202 - 12.12.2018

ENERGETYKA \ Czy węglowe elektrownie, m.in. Ostrołęka C, której budowa właśnie rusza, będą mogły w najbliższych latach korzystać z państwowego wsparcia? Właśnie kończą negocjacje w tej sprawie przedstawiciele Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich UE. Decyzje zapadną w przyszłym tygodniu.
Ważą się losy ważnej dla polskiej energetyki kwestii. Chodzi o możliwość wsparcia państwa w ramach rynku mocy dla węglowych elektrowni, takich jak Ostrołęka C, której budowa niedawno ruszyła. Przedstawiciele PE chcieliby zakończyć prace nad nowymi regulacjami jeszcze w tym roku, ale – jak sami podkreślają – jest jeszcze wiele trudnych spraw do rozwiązania.
Dla Polski najważniejsza jest kwestia limitu emisji (550 gr CO2 na kWh), który wyklucza elektrownie węglowe z korzystania ze wsparcia państwa w ramach rynku mocy, czyli z dopłat do energii. Kraje członkowskie po długich negocjacjach przyjęły w ub.r. stanowisko, zgodnie z którym restrykcje miałyby obowiązywać dopiero po 2030 r. Celem przepisów ma być zablokowanie ukrytego subsydiowania elektrowni węglowych.
Przedstawiciele polskich władz byli zadowoleni z kompromisu wypracowanego rok temu w Radzie UE, ale teraz nie jest pewne, czy te ustalenia pozostaną aktualne. W proekologicznie nastawionym europarlamencie widoczna jest determinacja, by niektóre elektrownie węglowe wykluczyć ze wsparcia jeszcze przed 2030 r. O ile z działającymi już siłowniami nie powinno być problemu, o tyle proponowane restrykcje mogą objąć elektrownie, które są w budowie.
Obawy te dotyczą ostatniej, węglowej siłowni, jaka ma powstać w Polsce – chodzi o Ostrołękę C, której budowę rozpoczęto w połowie października br. Oczywiście nie ma szans, by jej budowa zakończyła się przed wejściem w życie nowych przepisów, polskiemu rządowi jednak zależy, by nowa jednostka, która ma zacząć działać w 2023 r., mogła korzystać z dopłat do energii.
Podczas zaplanowanego na 18 grudnia trójstronnego spotkania z udziałem przedstawicieli Parlamentu Europejskiego, państw członkowskich UE oraz Komisji Europejskiej polski rząd będzie szukał sojuszników, z których pomocą obroni Ostrołękę przed restrykcjami. Możliwe, że ich znajdzie, ponieważ część unijnych krajów obawia się, że wprowadzenie czysto rynkowych rozwiązań oznaczać będzie znaczne podwyżki cen energii dla końcowych klientów. Dlatego zamierzają walczyć o kompromis, który ochroni mniej zasobne gospodarstwa domowe przed taką ewentualnością.
Jan Kamieniecki, PAP
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze