Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nieznane skarby z miedziowego giganta

Dodano: 14/12/2018 - numer 2204 - 14.12.2018
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Niewiele osób wie, że na Dolnym Śląsku produkujemy rocznie kilka ton złota, a od wielu lat jesteśmy w światowej czołówce producentów srebra – podkreśla Marcin Chludziński, prezes zarządu KGHM Polska Miedź S.A.
Nie byłoby tak popularnej we wszystkich krajach na świecie elektroniki bez srebra i złota z Polski. Natomiast bez selenu technicznego, który jest pozyskiwany jako produkt uboczny rafinacji rud miedzi i siarki, nie działałyby ani fotokomórki, ani kserokopiarki. Ten poszukiwany surowiec potrzebny jest też w przemyśle farmaceutycznym i kosmetycznym. Z naszego kraju pochodzi także niezwykle cenny koncentrat platynowo-palladowy niezbędny branży motoryzacyjnej, chemicznej i elektronicznej. Skąd pochodzą te skarby? Okazuje się, że z KGHM Polska Miedź S.A., który kojarzony jest w związku ze swoim najważniejszym obszarem działalności i zysków, głównie z miedzią. Tymczasem okazuje się, to prawdziwy skarbiec również innych surowców. – Niewiele osób wie, że na Dolnym Śląsku produkujemy rocznie kilka ton złota, a od wielu lat jesteśmy w światowej czołówce producentów srebra
– podkreśla Marcin Chludziński, prezes zarządu KGHM Polska Miedź S.A.
Selen i koncentrat platynowo-palladowy w bonusie
Dla górników i hutników z KGHM może to wyglądać na działalność „dodatkową”
– wspomniany selen jest pozyskiwany jako produkt uboczny rafinacji rud miedzi – jednak i ta produkcja przynosi spółce nie tylko duże dochody, ale i prestiż na świecie. Według notowań Word Silver Survey produkcja srebra KGHM Polska Miedź S.A. pozwoliła zająć trzykrotnie pierwsze miejsce w rankingu największych producentów na świecie (w latach 2011, 2012, 2014).
W 2017 r. wyprodukowano 1218 ton srebra, co dało firmie drugie miejsce.
Złota w KGHM Polska Miedź S.A., a konkretnie w Hucie Miedzi Głogów, produkuje się bardzo dużo
– rekordowe lata to 2016 r.
– 3540,150 kg, a później 2017 r. – 3649,049 kg. Tu powstaje też wspomniany koncentrat platynowo-palladowy – to pozostałość po procesie odzyskiwania złota. Wydział Metali Szlachetnych, należący do HM Głogów, obchodził we wrześniu br. 25-lecie istnienia. – Wydział Metali Szlachetnych to świetni fachowcy z olbrzymią wiedzą i doświadczeniem, dlatego KGHM ma ambicje utrzymać pozycję w światowej czołówce producentów metali szlachetnych – podkreśla prezes Marcin Chludziński.
Technologia szwedzka, złoto polskie
Bez wątpienia najbardziej działa na wyobraźnię nie tylko pracowników, ale i wszystkich odwiedzających Hutę Miedzi Głogów oddział złota. Prowadzi się na nim kilka etapów produkcji, których efektem końcowym jest gotowy wyrób. Wszystkie te etapy są prowadzone metodami hydrometalurgicznymi, poza ostatnim – przetopem. To już jest pirometalurgia. W procesie uzyskuje się metal o niezwykle wysokim poziomie czystości, który następnie jest sprzedawany w postaci różnej wielkości sztabek – od 0,5 kg do
12,5 kg.  Złoto i srebro znajdują się w tzw. czarnym błocie, czyli szlamie anodowym, powstającym podczas elektrorafinacji miedzi. Celem hutników jest uzyskanie „czterech dziewiątek”, czyli srebra oraz złota zawierających 99,99 proc. kruszcu – tłumaczy Tomasz Walkowiak, kierownik Wydziału Metali Szlachetnych.
Dostawcą projektu i technologii jest szwedzka firma Boliden Contech AB. Dzięki tej technologii szlam anodowy, zawierający ok.
40 proc. srebra, złoto oraz inne metale, jest suszony, a następnie wsadowany do pieca Kaldo – w nim odbywają się skomplikowane procesy, tj. topnienie wsadu, redukcja, konwertorowanie i rafinacja ogniowa stopu. Otrzymuje się tzw. metal Dore’a i żużle: odpadowy oraz konwertorowy. Z metalu Dore’a odlewa się anody, które poddaje się procesowi elektrorafinacji w celu usunięcia ze srebra zanieczyszczeń. Otrzymane srebro – o czystości 99,99 proc. odlewa się w postaci gąsek lub granulatu. Szlam powstający w procesie elektrorafinacji srebra jest natomiast surowcem wejściowym do produkcji złota, co wiąże się jednocześnie z odzyskaniem koncentratu platynowo-palladowego. Selen techniczny o czystości powyżej 99,5 proc. produkuje się zaś w wyniku oczyszczania gazów procesowych z pieca Kaldo, a w kolejnym etapie wytrąca się go z roztworów wodnych, wprowadzając do roztworu gazowy dwutlenek siarki.
Polsko-chiński miedziany szlak
Jednocześnie spółka nie zaniedbuje podstawowej działalności, którą jest produkcja miedzi. Największy polski eksporter do Chin
– a jest nim właśnie KGHM Polska Miedź S.A., o czym też mało się mówi i pisze – po raz kolejny potwierdził swoją strategiczną pozycję w handlu z Państwem Środka. 6 listopada podczas China International Import Expo 2018 doszło do uroczystego podpisania nowego, wieloletniego kontraktu na dostawy katod miedzianych. KGHM będzie dostarczał firmie China Minmetals produkty, których wartość w ciągu 5 lat może sięgnąć 4 mld dol. Chiny to jeden z głównych odbiorców tego surowca na świecie. Obecnie notowania miedzi na światowych rynkach są niższe niż 7–8 lat temu.
– W dłuższej perspektywie ceny miedzi powinny jednak wzrosnąć – komentuje prezes Marcin Chludziński.
KGHM Polska Miedź stawia na rozwój i duży nacisk kładzie na inwestycje w nowe technologie, które poprawiają komunikację, bezpieczeństwo pod ziemią, dają możliwość analizy efektów produkcji czy przewidywania zagrożeń związanych z tąpnięciami. – Najważniejsze są krajowe aktywa, bo w Polsce są spore możliwości wydobycia – mówi prezes Marcin Chludziński.
Artykuł sponsorowany
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze