Przylądek ostatniego ostrzeżenia

AUSTRALIA \ Cape Tribulation

numer 2210 - 21.12.2018Podróże

Krokodyl różańcowy to przeszło pięciometrowy potwór lubujący się w słonej wodzie wschodniego wybrzeża Australii. Co ciekawe, cechuje się najsilniejszym ściskiem szczęki ze wszystkich znanych żywych i wymarłych zwierząt na świecie.

Masz pewność, że sobie poradzisz? – od samego ranka w głosie Magdy dawało wyczuć się nutkę troski. I niepewności zarazem. Chyba faktycznie bała się jechać ze mną autem z umieszczoną po prawej stronie kierownicą.

– Pewności nie mam żadnej. Jadę takim autem po raz pierwszy – odpowiedziałem z uśmiechem. Dodając po chwili z przekorą: – Na pocieszenie mogę ci tylko zdradzić, że odcinek z wypożyczalni samochodów do naszego hostelu przejechałem bez wypadku.

– Bardzo śmieszne, Stefan, bardzo – Magda chyba naprawdę się martwiła. – Pamiętaj, że mamy dziś do przejechania ponad trzysta kilometrów… Na pewno czujesz się na siłach, aby jechać? Dasz radę?

– Nie mam wyjścia. Wizja dzikich plaży wschodniego wybrzeża kusi mnie aż zanadto. Bądź spokojna, będę uważał.

Na całe szczęście po godzinie jazdy wszelkie lęki poszły precz. Z każdym kolejnym kilometrem ich miejsce coraz skuteczniej zajmowały zdrowa fascynacja i zachwyt. Trudo się jednak dziwić. Przed nami zaczęła się roztaczać iście tropikalna panorama na dziewiczy zakątek Cape Tribulation – tłumaczonego jako „Przylądek Boleści”. Jednak jakich konkretnie „boleści”, tego jeszcze nie wiedzieliśmy.

Nazwę temu miejscu nadał odkrywca James Cook. Kapitan brytyjskiego okrętu „Endeavour”, którym poszukiwał owianego legendą „Południowego Kontynentu”. Cook był przekonany, że gdzieś tam, na południowych morzach musi znajdować się wielki, nieodkryty kontynent. Z pewnością pełen wszelakich bogactw. Tak odkrył przylądek, w pobliżu którego jego statek osadził się na płytko zalegających rafach. Dla Cooka zaczęły się kłopoty, zaczęły się boleści.

Dziś te boleści przybierają dla odwiedzających to miejsce nieco inną formę



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->