Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Protesty z telezakupów

Dodano: 29/12/2018 - numer 2215 - 29.12.2018
Nie jest tajemnicą, że producenci dóbr wszelakich, dostarczyciele usług, jak i reklamodawcy lubią odwoływać się do wrodzonego nam lenistwa. Gdy w latach 90. ekrany naszych telewizorów szturmem zdobywały tzw. telezakupy, niezniszczalne noże ostrzone laserowo, cudowne myjki do naczyń i inne niezwykłości mogliśmy mieć „bez wychodzenia z domu!” Dziś nie wychodząc z domu, możemy robić zakupy, zamawiać jedzenie, zawierać znajomości, a uczestnictwo w różnych wydarzeniach „na fejsbuku” daje nam nawet możliwość wyjścia z domu bez wychodzenia z domu. Najpierw policjanci, potem nauczyciele, a teraz pracownicy prokuratur wpadli na ten pomysł. Dla współczesnego człowieka walczącego o swoje prawa najlepiej skrojoną formą protestu jest właśnie taka, „bez wychodzenia z domu”. Wystarczy poczuć lekkie drapanie w gardle, a już się jest protestującym. Wystarczy zostać w domu i nic nie robić, by zostać aktywistą. Czasy się zmieniają i ja ich chyba nie rozumiem, bo słyszę jakiś logiczny zgrzyt w zdaniu: „Jestem tak sfrustrowany i oburzony sytuacją, że postanowiłem dzisiaj pozostać w łóżku” albo „Ludzie mają już dość! Jeszcze trochę, a nikt nie wyjdzie na ulicę, wszyscy zostaną w domu”.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze