Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ach, gdzie te bale…

Dodano: 31/12/2018 - numer 2216 - 31.12.2018
W czasach Księstwa Warszawskiego obowiązkowym rekwizytem balu sylwestrowego była maska. Za to zabawy lat międzywojennych stały się symbolem luksusowej rozrywki i rozmachu dawnych warszawiaków. Dziś, bawiąc się pod gołym niebem, w zewnętrznej odzieży, możemy za tym tylko tęsknić. Bale od zawsze obowiązywała etykieta. Najstarsze przyjęcia noworoczne, organizowane przez wyższe sfery dla równych sobie, ściągały do pałaców wyrafinowaną, niepozbawioną poczucia humoru arystokrację. Maska stanowiła wtedy swoisty bilet wstępu. W literaturze varsavianistycznej można znaleźć niejedną dowcipną anegdotę związaną z przebraniem czy zachowaniem gości. Bale maskowe organizowano przez cały XIX wiek. Kolejna epoka przyniosła demokratyzację sylwestrowej zabawy – tańcem i muzyką witali nowy rok
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze