fot. Normand Blouin/Reuters

Trump stawia czoła Putinowi

numer 2223 - 09.01.2019Świat

Amerykański okręt desantowy USS Fort McHenry wpłynął do portu w rumuńskiej Konstancy. To pierwsza wizyta amerykańskiego okrętu wojennego na wodach Morza Czarnego od bezprawnego aresztowania w listopadzie ub.r. ukraińskich marynarzy przez Rosję.

 

Amerykański okręt przypłynął z Morza Śródziemnego przez Dardanele w niedzielę o godz. 19 czasu polskiego, a w poniedziałek o 7.30 rano zadokował w Konstancy. Oficjalnie wizyta została przedstawiona jako rutynowa. „Rutynowo operujemy na Morzu Czarnym zgodnie z prawem międzynarodowym i konwencją montrealską i nadal będziemy tak robić” – powiedział rzecznik 6 Floty, do której należy USS Fort McHenry, komandor Kyle Raines.

Osobne oświadczenie wydała kontradmirał Lisa Franchetti, dowódca 6 Floty. „Przejście USS Fort McHenry na Morze Czarne potwierdza naszą wspólną troskę o bezpieczeństwo Morza Czarnego i wzmacnia nasze silne stosunki z sojusznikami z NATO i partnerami w regionie” – napisała. „Nasze rutynowe operacje na Morzu Czarnym demonstrują także elastyczność i zdolności sił morskich 6 Floty” – dodała.

Jednak słowa kontradmirał powszechnie odebrano jako stwierdzenie, że wysłanie okrętu na te wody było tak naprawdę demonstracją siły wobec Rosji po incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej w listopadzie ub



zawartość zablokowana

Autor: Wiktor Młynarz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się