Kolorowe złudzenie

WENEZUELA \ Skutki „socjalizmu XXI wieku”

numer 2231 - 18.01.2019Podróże

Z jednej strony kolorowe, pełne latynoskiej fantazji. Z drugiej – przepełnione goryczą strachu i permanentnego mocowania się z życiem. Aby tylko przetrwać. Mantecal to jedynie przykład typowego miasteczka zbankrutowanej Wenezueli.

 

Generale, chciałbym ci przedstawić chłopaków. Przyjechali z Polski – Jorge wychodzi naprzeciw barczystemu mężczyźnie o bardzo surowym spojrzeniu.

– ¡Buenos días! – facet nawet się nie uśmiechnął.

– Stefan… – przedstawiam się.

– Kuba… – siedzący obok mnie kolega też wystawia rękę na przywitanie.

Tę generał ściska wyjątkowo długo. Nie chce puścić. Patrzy się tylko Kubie nieufnie w oczy. Jakby czegoś tam szukał. Kąciki jego ust są coraz niżej i niżej. Co się dzieje? Żeby tylko zaraz się nie zamachnął. Bo wygląda na to, że wszystko do tego zmierza.

– Kuba to imię, generale – wtrąca się z uśmiechem nasz dobrodziej Jorge. – Nie miej za złe. W naszym języku to zdrobnienie od „Jacobo”. Nie chodzi o socjalizm Castro.

– Aaa… – dopiero po dłuższej chwili kąciki ust niejakiego generała zaczynają się podnosić. Wytrzymaliśmy tę próbę.

Poznany przed chwilą człowiek to bardzo ciekawa postać. Wystąpił z wenezuelskiej armii na znak protestu przeciwko polityce prezydenta i rządu. Nie chciał dłużej uczestniczyć w komunistycznej hucpie. Nie znosi chávezowskiego „socjalizmu XXI w.”. Zaczął więc pomagać. Organizował wolontariat, woził dzieciom z sierocińca prezenty.

– Może nie wygląda na łagodnego, ale to naprawdę porządny facet – tłumaczy kolegę Jorge.

Jesteśmy w Mantecal, kilkunastotysięcznym miasteczku w południowej Wenezueli. Kilka dni temu opuściliśmy stolicę kraju. Nie czuliśmy się w niej za dobrze. Niebezpieczeństwo, bieda, przestępczość i korupcja. Tutaj, w maleńkim Mantecal, każdy każdego zna. Czujemy się więc jakby bezpieczniej. Niesłusznie…

– Możemy zajść do kafejki internetowej? – dopytuję Jorge zajętego rozmową z generałem. – Dawno nie pisaliśmy nic do domu.

– Już po piątej, nie da rady. Kafejka o tej godzinie jest już zamknięta



zawartość zablokowana

Autor: Stefan Czerniecki


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




















-->