Fatum przegubowego trolejbusu

Do końca ubiegłego roku w Gdyni miało być 20 z 30 zamówionych pojazdów. Dotarło 10, z czego tylko cztery jeżdżą. Szczególne opóźnienie dotyczy przegubowych trolejbusów. Z 16 zamówionych czynne są dwa. To miała być rewolucja w gdyńskiej komunikacji. Po dwóch nieudanych próbach do miasta w końcu miały zawitać przegubowe trolejbusy. Do tego wszystkie z 30 zamówionych w podpoznańskim Solarisie pojazdów mają być wyposażone w akumulatory umożliwiające przejazd części trasy bez zasilania z sieci trakcyjnej. Także starsze pojazdy mają zostać wyposażone w baterie. Wszystko za 95 mln zł. W Gdyni w dzielnicy Demptowo gotowa jest już infrastruktura służąca do obsługi linii trolejbusowej. Kolejnym miejscem, gdzie trolejbus miałby dojeżdżać nie „na szelkach”, jest Fikakowo koło Karwin. Mówi się też,
     

35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze