Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Białorusko-armeńskie zygzaki

Dodano: 23/01/2019 - numer 2235 - 23.01.2019
Co prawda marszałek Piłsudski twierdził, że nie ma w polityce nic gorszego niż zygzaki, ale cóż ma począć polityk, kiedy mu nic poza nimi nie pozostało? W takiej właśnie sytuacji znalazły się obecnie dwa kraje, o których pisałem wielokrotnie w kontekście rozwoju idei Międzymorza. W dodatku Białoruś i Armenia – bo o nich tu mowa – zostały do tej niezbyt miłej taktyki przymuszone przez identyczne okoliczności, czyli sąsiedztwo z bratnim rosyjskim narodem. Oba te kraje należały też od początku włączenia ich do Związku Sowieckiego do najlojalniejszych republik związkowych, pełniąc z oddaniem rolę młodszego brata czerwonej Rosji na Zachodzie i Kaukazie. To na Białorusi wszak stacjonowała większość uderzeniowych jednostek Armii Sowieckiej przeznaczonych do ataku na Europę Zachodnią, a Armenia
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze